Transoriental Orchestra
- Kategoria: Newsy muzyczne
- Tomasz Karasiński
Dziś premiera nowego albumu Kayah "Transoriental Orchestra". To szczególny dzień, a co więcej - urodziny samej artystki. Kayah zaprasza w egzotyczną podróż. Wszystko zaczęło się od wielkiej muzycznej miłości Kayah do muzyki world. Artystka od dawna planowała nagranie albumu właśnie w tej stylistyce. Impulsem do rozpoczęcia pracy nad materiałem okazało się zaproszenie Kayah do występu na festiwalu Warszawa Singera. Specjalnie na potrzeby tego jednego koncertu powstał niezwykły projekt - "Transoriental Orchestra". Kayah do współpracy zaprosiła Atanasa Valkova, kompozytora filmowego i producenta muzycznego. Wspólnie wybrali do projektu wybitnych instrumentalistów oraz solistów pochodzenia polskiego, ukraińskiego i irańskiego, co dodatkowo poszerza muzyczny dialog i nadaje charakter autentycznej wielokulturowości projektu. W instrumentarium zespołu znalazły się niespotykane instrumenty, takie jak cymbały, santur, oud, saz, lutnie, flety, piszczałki i wiele innych. Na płycie znalazły się pieśni żydowskie z różnych regionów Europy i Bliskiego Wschodu.
Ta różnorodność geograficzna ma oczywiście odzwierciedlenie w muzyce, w której słychać brzmienia bałkańskie, perskie, słowiańskie, afrykańskie i żydowskie. To także różne języki, z jakimi musiała zmierzyć się Kayah - śpiewa po hebrajsku, w jidysz, ladino i arabsku. "Rok temu niezmiernie ucieszyła mnie propozycja zagrania na festiwalu Warszawa Singera. Był to początek, jak się okazało wspaniałej przygody. Przygody, która ma swoją kontynuację w postaci płyty. Album ten jest moim powrotem do muzyki etnicznej i nurtu World Music, w którym to zawsze czułam się świetnie, a dzięki współpracy z Goranem Bregovicem, Cesarią Evorą czy też Verą Bilą osiągnęłam sukcesy. Tym razem nie zapuszczam się w bałkańskie, afrykańskie czy cygańskie rejony, ale korzystam ze wspaniałej spuścizny Żydów z całego świata. Poprzez wybór piosenek chciałam pokazać ich wędrówkę a także wpływ jaki obce kultury wywarły na ich twórczość. Na albumie znalazły się pieśni Żydów sefardyjskich czy naszych rodzimych Aszkenazyjczyków. Stąd mnogość języków pojawiająca się na płycie, śpiewam bowiem w ladino, po arabsku, macedońsku, hebrajsku, w Jidysz i po polsku.
Los jak zwykle pozwolił mi otoczyć się grupą fantastycznych muzyków, pasjonatów egzotycznych instrumentów, zapaleńców pochodzących z różnych stron świata. Tak więc, w naszym orkiestrowym międzynarodowym składzie są ludzie z Persji, Ukrainy czy Bułgarii. Nad całością czuwa Atanas Valkov, znany producent muzyki filmowej. Nasz koncert na Warszawie Singera spotkał się z fantastycznym odbiorem pozostając dla nas wspaniałym wspomnieniem i inspiracją. Płyta, która powstała jest spełnieniem moich marzeń, już nie mogę się doczekać koncertów ją promujących! Okazało się, że pomysł muzycznego przekroju Żydowskiej wędrówki jest bardzo nowatorski i łączy wiele narodów, a także grup etnicznych. Polecam tę płytę wszystkim tym, którzy pokochali mnie za Bregovica, a także tym którzy uwielbiają podróżować, przynajmniej muzycznie, bo dzięki naszym dźwiękom, będą mogli to czynić nie wysiadając z fotela i nie zdejmując kapci." - mówi Kayah. Nowy materiał będzie oczywiście promowany także koncertowo. Najbliższe koncerty odbędą się 17.11 w Gdańsku i 16.12 w Warszawie.
Źródło: Kayax
Komentarze