Bannery górne

A+ A A-

Fufanu - Sports

Fufanu - Sports

Gdyby można było z czystym sumieniem oceniać płyty tylko i wyłącznie po okładce, to z pewnością z własnej, nieprzymuszonej woli po "Sports" nigdy bym nie sięgnął. Pewnie świat by się od tego nie zawalił, ale ominąłby mnie całkiem spory kawałek interesującej muzyki stworzonej praktycznie na końcu świata. Na przestrzeni ostatnich lat Islandia z coraz większym przytupem wchodzi na muzyczne salony. Od dawna bardzo znana i szanowana jest chociażby Björk. Oddanych fanów i renomę w świecie ma Sigur Rós. W kręgach metalowych popularność już dawno zdobył Sólstafir. Od jakiegoś czasu do elity próbuje przebić się Fufanu.

Slowdive - Slowdive

Slowdive - Slowdive

W niektórych kręgach oczekiwanie na powrót Slowdive mogłoby zostać przebite chyba tylko przez reaktywację Queen, The Doors czy Nirvany w oryginalnym składzie. Comeback po dwudziestu dwóch latach przerwy nie jest rzeczą spotykaną na co dzień i oprócz niesamowitej radości niesie za sobą również nutkę, albo i cały zeszyt nut, zwątpienia. Ponad dwie dekady to jednak szmat czasu. Świat się zmienił, co na przestrzeni czasu widzimy praktycznie w każdej dziedzinie, więc zmieniła się też muzyka. Zatem czy nowy album podoła oczekiwaniom? Czy odnajdzie się w dzisiejszej muzyce? Czy oprócz starych fanów znajdzie również nowych odbiorców? Moje w miarę świadome podchody muzyczne zaczęły się w okolicach premiery "Pygmalion" i rozwiązania zespołu. Szczerze mówiąc, nie jestem w stanie wyjaśnić jakim cudem przez ponad dwadzieścia lat drogi Slowdive i moja nigdy się nie skrzyżowały. Może dlatego, że na co dzień obracam się w totalnie innych klimatach? Oczywiście nazwa zespołu przewijała się w moim życiu wielokrotnie, głównie na RateYourMusic gdzie Slowdive niszczy konkurencję w różnego rodzaju zestawieniach mając w tym momencie średnią ocenę 4,08 przy ponad 11 tysiącach ocen. To robi wrażenie!

The Flaming Lips - Oczy Mlody

  • Kategoria: Alternatywa
  • Jędrzej Dobosz

The Flaming Lips - Oczy Mlody

The Flaming Lips wpadli w pułapkę swojej własnej wyjątkowości. Wayne Coyne i koledzy od dobrych paru lat są kompletnie nieprzewidywalni, zdolni do totalnej zmiany brzmienia, całkowitego nagięcia swojego wizerunku i bezkompromisowej ucieczki z ram podręcznikowej kariery doświadczonej grupy indie. Choć zawsze byli kapelą wyjątkową, od czasu znakomitego albumu "Embryonic" z 2009 The Flaming Lips nieprzerwanie zaskakują, czy to płodząc swoje wersje klasycznych albumów rockowych ("With a Little Help From My Fwends" to dosłownie ichnia "Sgt. Pepper's Lonely Hearts Club Band", a "The Dark Side of the Moon" to ekscentryczna interpretacja legendarnego krążka Pink Floyd), nagrywając 24-godzinny utwór sprzedawany na pendrajwie umieszczonym w gumowej czaszce, kolegując się towarzysko i artystycznie z Miley Cyrus, czy po prostu starając się jak najbardziej udziwnić brzmienie swojej muzyki. Słuchając Amerykanów i ich odjechanych, trudnych do zaszufladkowania utworów w roku 2017, można zapomnieć, że kiedyś byli oni "tylko" grupą rockową. "Oczy Mlody" to kolejny zwariowany projekt kolektywu z Oklahomy, który wymyka się prostemu kategoryzowaniu. Niestety, tu właśnie tkwi wspomniany we wstępie problem, który mam z tą kapelą, bo to, że "Oczy Mlody" będzie nieprzewidywalnym albumem, paradoksalnie... Było do przewidzenia. Stylistyczne wariactwa stały się punktem rozpoznawczym The Flaming Lips, w związku z czym słysząc o kolejnych muzycznych szaleństwach spod ich znaku, ciężko czuć się zaskoczonym. The XX piszą ballady, Ed Sheeran brzdąka na gitarze, a The Flaming Lips są nieprzewidywalni. Nieobliczalność grupy stała się czymś normalnym, przewrotnie przewidywalnym.

Organek - Czarna Madonna

  • Kategoria: Alternatywa
  • Karol Otkała

Organek - Czarna Madonna

Wielkimi krokami zbliża się koniec roku. Od dłuższego czasu mamy okres jesienno-zimowy czyli szaro, buro i ponuro. Dzień jest na tyle krótki, że praktycznie całą jego jasną część człowiek spędza w pracy. Reszta dnia to już ciemnica totalna, która w znaczny sposób zawęża nam pole manewru, zatem więcej czasu można spędzić w domu. Czas ten umilić może muzyka. Pod jej kątem bieżący rok jest wyjątkowo udany i od ponad dwóch miesięcy praktycznie co tydzień wydawcy częstują nas ciekawymi premierami. Zagranica szaleje, ale i polska końcówka roku jest wyjątkowo udana. Prym wiedzie tutaj Mystic, który dla mnie osobiście staje się Nuclear Blastem krajowej sceny muzycznej, zrzeszającym praktycznie wszystkich moich ulubionych artystów. Nie mogę powiedzieć żeby do tej pory Organek należał do tego grona, ale jedno jest pewne - w kadrowym zestawieniu wytwórni jest on zdecydowanie czarnym koniem i "flagowcem", na którego można natknąć się w radiu, telewizji i Internecie. Ta popularność jest jak najbardziej zasłużona i "Czarna Madonna" zapewne znajdzie się w różnych tegorocznych podsumowaniach.

Xiu Xiu - Plays the Music of Twin Peaks

  • Kategoria: Alternatywa
  • Jędrzej Dobosz

Xiu Xiu - Plays the Music of Twin Peaks

Pomysł przerobienia ścieżki dźwiękowej do serialu "Miasteczko Twin Peaks" przez Xiu Xiu paradoksalnie był równie szalony, co niegłupi. Z jednej strony, legendarny album Angelo Badalamentiego to materiał kompletny, który nie potrzebuje aktualizowania do potrzeb naszych czasów. To longplej zanurzony w magii ponadczasowego piękna, który dziś brzmi tak samo eterycznie, jak dwadzieścia sześć lat temu, a nieco przestarzała produkcja dodaje mu tylko uroku. Z drugiej strony, jeśli ktoś miałby się siłować z tak wyjątkowym dziełem, to tylko wyjątkowy artysta, a takim bez wątpienia jest Jamie Stewart. Spiritus movens projektu Xiu Xiu to jeden z najbardziej nietypowych i najodważniejszych muzyków alternatywnych dwudziestego pierwszego wieku. CV Stewarta to istny labirynt brzmieniowego eklektyzmu - od zabaw z alternatywnym synth-popem, przez łączenie tradycyjnych piosenek folkowych z Karaibów i Ameryki z szumiącymi eksperymentami z muzyką ambient, po rzeczy tak nieprzystępne, jak "Merzxiu" - album nagrany w duecie z Merzbow, który w dwóch utworach trwających łącznie trzydzieści siedem minut zawarł dźwięki, którym bliżej do białego szumu niż do tradycyjnej muzyki. Co więcej, Stewartowi nie są obce przeróbki twórczości innych muzyków. Xiu Xiu nagrali między innymi krążek z awangardowymi interpretacjami utworów Niny Simone, "Don't Cha" The Pussycat Dolls w mrocznej, niemalże piekielnej odsłonie, czy niepokojąco komiczną wersję "Under Pressure" Queen i Davida Bowie z gościnnym udziałem Michaela Gira ze Swans. Przerobienie muzyki do "Miasteczka Twin Peaks" to wariacki pomysł, a Jamie Stewart zdecydowanie jest wariackim muzykiem.

Coma - 2005 YU55

  • Kategoria: Alternatywa
  • Karol Otkała

Coma - 2005 YU55

W światowej sieci od dawna istnieje niezwykle popularne słówko - shitstorm. Dotarło ono również w nasze rejony i tak "gównoburza" hula sobie co jakiś czas w polskim Internecie. Jednym z najnowszych przykładów tego ciekawego zjawiska jest album "2005 YU55" Comy, na który spadła olbrzymia fala hejtu (kolejne bardzo popularne słówko w ostatnim czasie) na długo przed premierą krążka. Co ciekawe, nie była to burza prostacka i oparta wyłącznie na niechęci do zespołu, ale czasami nawet konstruktywna i poparta logicznymi argumentami. Sama niechęć również nie była skierowana bezpośrednio w stronę całego zespołu, a raczej jego lidera i wokalisty - Piotra Roguckiego - osoby bardzo specyficznej, kontrowersyjnej i raczej oderwanej od rzeczywistości. Główny strumień hejtu skierowany był w stronę tekstów zawartych na krążku. Żal byłoby nie skorzystać z nadarzającej się okazji i pochylić się nad jednym z bardziej kontrowersyjnych polskich dzieł tego roku. Zadanie to jest dla mnie o tyle ciekawe, że przez ostatnie kilkanaście lat skutecznie udawało mi się omijać twórczość łódzkiej grupy. Zatem nieskażony przeszłością Comy zasiadłem do "2005 YU55". Po kilku przesłuchaniach uzbierała się garść przemyśleń.

Gaba Kulka - Kruche

  • Kategoria: Alternatywa
  • Karol Otkała

Gaba Kulka - Kruche

Nie lubię muzyki popularnej. Szerokim łukiem staram się omijać wszelkie stacje radiowe i pseudo-muzyczne kanały telewizyjne pełne kiczu, tandety i dźwięków, które nie nadają się nawet do słuchania w tle. Przy takim nastawieniu istnieje duża szansa, że pośród ton śmieci umknie mi jakaś perełka - coś, na co warto zwrócić uwagę. Gaba Kulka przewinęła się w moim dotychczasowym życiu kilkukrotnie, między innymi z okazji gościnnego występu na płycie Hey. Nigdy jednak nie czułem potrzeby, aby zagłębić się w jej twórczość. Głupio byłoby nie skorzystać, gdy nadarzyła się okazja aby jej najnowsze dziecko trafiło w moje ręce. I już po pierwszym przesłuchaniu nagle pojawiła się wyżej wspomniana potrzeba.

Stara Rzeka - Zamknęły Się Oczy Ziemi

  • Kategoria: Alternatywa
  • Karol Otkała

Stara Rzeka - Zamknęły Się Oczy Ziemi

Jeszcze kilka tygodni temu sądziłem, że mam już ułożony w głowie ranking najlepszych albumów 2015 roku. Aż tu nagle pojawił się Kuba Ziołek ze swoim projektem Stara Rzeka i rozwalił moją koncepcję w drobny mak. Wszystko zaczęło się od bardzo pozytywnej recenzji w jednym z zachodnich serwisów muzycznych, gdzie polska muzyka gości rzadziej niż wysoki poziom rozgrywek na boiskach piłkarskiej Ekstraklasy. Już wtedy był to sygnał, że jest to coś nietuzinkowego. Niedługo później zaczęły pojawiać się równie pozytywne opinie w polskim Internecie. "Zamknęły Się Oczy Ziemi" kupiłem praktycznie w ciemno - po przesłuchaniu kilku minut poprzedniego albumu czyli "Cienia Chmury Nad Ukrytym Polem" czując, że jest to coś wyjątkowego. Kilka dni temu brytyjski magazyn muzyki alternatywnej "The Quietus" opublikował ranking 100 najlepszych "niepopularnych" albumów 2015 roku. W zestawieniu znalazły się cztery polskie krążki. "Zamknęły Się Oczy Ziemi" uplasował się na drugiej pozycji.

Lao Che - Powstanie Warszawskie

  • Kategoria: Alternatywa
  • Karol Otkała

Lao Che - Powstanie Warszawskie

Albumy koncepcyjne są bardzo specyficzną gałęzią w branży muzycznej. Z jednej strony ich niewątpliwą zaletą jest fakt, że jeden temat przewodni pozwala na przedstawienie dłuższej historii, którą można zainteresować słuchacza. Z drugiej natomiast słuchacz ów musi znaleźć czas na poznanie tej historii, co przy codziennej gonitwie i wariackim trybie życia może być trudne. Dodatkowo koncepty (nawet te świetnie broniące się jako całość) mogą wypadać średnio gdy słuchane są na wyrywki. Do mediów też nie pasują, bo jak tu zrozumieć fragmenty wyrwane z większego kontekstu? Z ekonomicznego punktu widzenia taki interes jest do niczego - nie dość, że się człowiek namęczy tworząc materiał, to w mediach się go nie wypromuje, zatem album słabiej się sprzeda, a na koncertach grać całość też bez sensu - lepiej zmieścić w 3 minutach to, że ona "ma czarne oczy" i "rudy się żeni"... Na szczęście nie wszystkie zespoły wychodzą z takiego założenia i co jakiś czas bardziej wymagającym słuchaczom trafia się nie lada uczta. Jeśli chodzi o zagranicę, takich pozycji mamy na pęczki. W Polsce jest z tym zdecydowanie gorzej. Z pełnokrwistych konceptów tak na szybko przychodzi mi do głowy tylko Blindead ze swoimi "Affliction..." i "Absence" oraz "Der Prozess" Armii. Pewnie przy głębszym zastanowieniu wyszukałbym jeszcze kilka kolejnych. Ale dziś gwiazdą programu jest "Powstanie Warszawskie" Lao Che.

Lao Che - Dzieciom

Lao Che - Dzieciom

Od premiery tego albumu nie minęło jeszcze tak wiele czasu, ale krążek został już prześwietlony praktycznie z każdej strony. Na czynniki pierwsze rozłożono wszystkie utwory, czy to pod kątem tekstowym, czy muzycznym. Ogólny odbiór jest bardzo pozytywny. W Internecie pełno jest "ochów" i "achów" na jego temat. Zatem nadeszła pora abym i ja dorzucił do tematu swoje pięć groszy. Będzie to (mam nadzieję) o tyle ciekawa opinia, że napisana przez osobę totalnie z zewnątrz, pozbawioną jakichkolwiek punktów odniesienia. Nigdy nie byłem wielkim fanem Lao Che. Ignorowałem zachwyty znajomych nad "Powstaniem Warszawskim", na zeszłorocznym Woodstocku udało mi się ominąć ich koncert, nigdy nie czułem parcia na poznanie ich twórczości, a jeśli już próbowałem ugryźć któryś z ich albumów, to szybko odpuszczałem. Gdyby ktoś wyrwał mnie z łóżka o północy i kazał wymienić tytuł któregoś z utworów, to na 100% byłby to "Zombi!" - innych w ogóle nie kojarzę.

Bannery dolne

Wyszukiwarka

Bannery boczne

Komentarze

Paweł
Może już jest pora powrotu systemu kina domowego (chociaż to trochu nie ten temat) na projektor na światłoczułe taśmy 16 -35 mm, a telewizję przeglądać na kolor...
Paweł
Co od odtwarzaczy firmy Sony, to najbardziej spotykanym jest model za około 100 USD. Tam tylko jest jedna prędkość 33 cm/s. Wkładka nie wiem jaka tam jest. A si...
No właśnie, żeby jeszcze było jakiekolwiek wejście cyfrowe to biorę od ręki...

Ostatnie aktywności

  • Pjiterek
    Pjiterek właśnie zarejestrował/a się na stronie
  • Largierek
    Largierek właśnie zarejestrował/a się na stronie
  • KrzychL
    KrzychL zaktualizował swój profil

Partnerzy StereoLife

Music On The Head
Muzyczny blog naszego redakcyjnego kolegi, Jarka Święcickiego. O płytach, sprzęcie i ciekawostkach z życia audiofila.
Rolowy Świat Muzyki
Blog prowadzącego nasz dział muzyczny Karola Otkały, w skrócie Rola. Mnóstwo dobrej muzyki i nie zawsze poprawnych politycznie komentarzy.
Sidemainstream
Muzyczny blog Jędrzeja Dobosza - bank informacji o nowościach muzycznych, okraszonych opisami, ciekawostkami i próbami ocenienia jakości. Jak twierdzi sam autor, nieważne czy podąża się autostradą głównego nurtu, czy też pobocznymi, alternatywnymi dróżkami - ważne, aby muzyka była dobra.
Subiektywny Dziennik Muzyczny
Blog prowadzony przez Rafała Garszczyńskiego - redaktora miesięcznika JazzPRESS i RadioJAZZ, którego recenzje pojawiają się również w naszym portalu. Ogromna ilość płyt jazzowych, a podobno to wcale nie wszystko, może jakiś ułamek tego, co Rafałowi udało się przesłuchać i opisać. Biblia jazzu!
The Rockferry
Blog Zuzanny Janickiej o muzyce i wszystkim, co z nią związane. Nowości, płyty, wydarzenia, zestawienia, wywiady... Prawdziwa kopalnia wiedzy o muzyce.
Rock'n'Roll Will Never Die!
Tytuł mówi w zasadzie wszystko. Blog prowadzony przez naszego specjalistę od szeroko pojętej muzyki rockowej - Pawła Pałasza. Mamy nadzieję, że nie zginie nigdy!

Ta strona używa plików cookies. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej dowiesz się tutaj.