Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

Interkonekty DIN - Naim, Chord, Tellurium Q

Interkonekty DIN - Naim, Chord, Tellurium Q

Naim jest jedną z firm, którym udało się zgromadzić wokół siebie liczne grono oddanych fanów. Teoretycznie każdy może zostać miłośnikiem konkretnej marki, nawet jeśli posiada jeden z jej najtańszych produktów lub nie posiada żadnego, jednak w przypadku brytyjskiej firmy wstąpienie do klubu zawsze wymagało wyrzeczeń. Jeszcze kilkanaście lat temu kupno pojedynczego klocka nie wystarczyło, ponieważ manufaktura z Salisbury wyznawała koncepcję systemową, zgodnie z którą urządzenia były zaprojektowane do pracy w kompletach. Łączenie odtwarzaczy ze wzmacniaczami Naima wymuszała też obecność nietypowych gniazd DIN. Brytyjczycy uważają, że zapewniają one lepszą jakość transmisji sygnałów audio, niż powszechnie stosowane złącza RCA. Firma dopiero niedawno ugięła się pod naciskami klientów i zaczęła montować te drugie obok swoich standardowych gniazd. Właściciele pełnych systemów Naima nie mają jednak powodów, aby z nich korzystać. Producent do każdego urządzenia dodaje komplet przewodów potrzebnych do jego podłączenia.

Nabywca odtwarzacza lub przedwzmacniacza Naima znajdzie więc w pudełku interkonekt DIN, podobno nie najgorszej jakości. Firma przez długi czas twierdziła, że zamiast inwestować w kable, lepiej już kupić kolejny zasilacz. Po pewnym czasie w katalogu zaczęły się jednak pojawiać wypasione łączówki, a nawet kable zasilające. Dotychczas wierni fani marki mogli mieć testy kabli w głębokim poważaniu, ale skoro ich ukochana firma sama przyznała, że okablowanie ma jakiś wpływ na dźwięk, może warto rozejrzeć się za czymś lepszym niż interkonekty i sieciówki dodawane do sprzętu?

Ponieważ sami należymy do tego grona, postanowiliśmy zebrać cztery interkonekty DIN i przeprowadzić pierwszy w historii naszego portalu test grupowy. Cztery produkty od trzech różnych producentów - Chorda, Tellurium Q i samego Naima. Artykuł będzie miał nieco inny układ, niż nasze wcześniejsze testy, aby całość była jasna i czytelna. Jeżeli pomysł się przyjmie, z pewnością od czasu do czasu będziemy publikować takie testy grupowe. Opisy poszczególnych produktów będą krótsze, ale za to całość będzie miała dodatkowy walor porównawczy. No to jedziemy!

Uwaga na DIN-y

Nasze poszukiwania rozpoczęliśmy od zbadania rynku pod kątem interkonektów DIN. Oferuje je tylko kilka spośród obecnych w naszym kraju firm zajmujących się audiofilskim okablowaniem. Udało nam się zebrać cztery modele do testu, ale później okazało się, że sprawa nie jest tak prosta, jak mogłoby się wydawać. Między źródłem a przedwzmacniaczem sygnał prowadzi na przykład kabel pięciopinowy, a od preampu do końcówki mocy biegnie interkonekt zakończony czteropinowymi wtyczkami. Myślałem więc, że wystarczy poprosić o dostarczenie do testu DIN-ów pięciopinowych i sprawa załatwiona. Ale gdzie tam! Wtyki te występują w dwóch odmianach, różniących się kątem rozstawienia pinów. Wersja 180-stopniowa to ta, której potrzebowałem - stosowana zwykle do łączenia źródeł z wejściami wzmacniacza lub preampu. Poznacie ją po tym, że bolce rozmieszczone są dokładnie na połowie przekroju wtyczki. Istnieje jednak też wersja 240-stopniowa, gdzie piny rozlokowane są na znacznie większym promieniu. Wersje te są ze sobą zupełnie niekompatybilne, więc nie ma co marzyć, że wtyczka jakoś się nagnie do naszych potrzeb. Pięciopinowe DIN-y 240-stopniowe Naim stosuje na przykład do łączenia urządzeń z zewnętrznymi zasilaczami. Słyszałem też, że w gniazda tego typu wyposażone są niektóre starsze źródła i preampy brytyjskiej firmy. Domyślam się więc, że odmiany te wprowadzono specjalnie, aby uniknąć błędnych połączeń. Rozwiązanie jest rzeczywiście idiotoodporne, ale przy zakupie wymaga od klientów dokładnego określenia rodzaju wtyczki. Nawet sprzedawcy w niektórych sklepach mogą mieć problem ze zrozumieniem, o co dokładnie chodzi. Nam w rozwiązaniu problemu pomogła załoga sklepu Q21 oraz sam dystrybutor Naima. Jeżeli chcecie poprawić swój system, zwróćcie uwagę na tę delikatną kwestię. Poniżej prezentujemy zdjęcie dwóch wtyczek, abyście wiedzieli, w czym dokładnie tkwi różnica - z lewej strony widać wersję 180-stopniową (czyli tę, której szukamy), a z prawej 240-stopniową (do zasilaczy i starszych klocków Naima).

Interkonekty DIN - Naim, Chord, Tellurium Q

Chord CrimsonPlus

Interkonekty DIN - Naim, Chord, Tellurium Q

Budowa

W pierwszej dostawie do naszego testu trafił zupełnie inny model Chorda - Signature Tuned ARAY. Niestety został dostarczony w wersji 240-stopniowej, więc na nasze życzenie został zamieniony na tańszy model CrimsonPlus ze 180-stopniowymi DIN-ami. Uznaliśmy, że w ostatecznej stawce przydałby się taki niedrogi interkonekt, który pozwoli nam ocenić, czy zmiana standardowych, naimowskich łączówek na coś odrobinę lepszego w ogóle ma sens. Świadczy to też bardzo dobrze o producencie kabli, który nie dość, że oferuje klientom modele z różnych przedziałów cenowych, to jeszcze wziął pod uwagę nawet te drobne różnice w konstrukcji wtyczek. Sądziłem, że skoro jednego Chorda dostaliśmy z 240-stopniowymi DIN-ami, to pewnie wszystkie modele są konfekcjonowane wtyczkami tego typu i w ogóle będziemy musieli zrezygnować z jednej marki w tym teście. Spotkało mnie jednak pozytywne zaskoczenie. U tego producenta zdecydowanie macie czego szukać, a oprócz testowanego modelu w ofercie znajdziecie co najmniej kilka wyższych modeli.

CrimsonPlus występuje w różnych odmianach. Pierwotnie został zapewne zaprojektowany jako interkonekt RCA, jednak można kupić również wersję XLR, DIN oraz kabel z różnymi kombinacjami wtyczek - wtedy można stosować go w roli przejściówki, co wydaje się bardzo sprytne i może przydać się posiadaczom urządzeń Naima, w których nie montowano jeszcze gniazd RCA. Mimo niewysokiej ceny, CrimsonPlus wydaje się być dość zaawansowanym technicznie przewodem, a przynajmniej tak wynika z lektury dołączonej do opakowania książeczki. Zastosowano tu przewodniki z miedzi beztlenowej w konfiguracji pseudo-zbalansowanej z identycznymi żyłami sygnałowymi i zwrotnymi o średnicy 28 AWG. Dielektrykiem jest niskiej gęstości polietylen. Całość zabezpiecza podwójny oplot ekranujący. W wersji RCA stosowane są firmowe wtyki VEE z pinami izolowanymi teflonem, natomiast w opisywanych DIN-ach mamy posrebrzane elementy metalowe. Co ciekawe, CrimsonPlus jako jedyny kabel w tym teście został wyposażony w zakrętki. Na zewnętrznej koszulce wykonanej z dość miękkiego PVC widać delikatne napisy, które nie są tylko oznaczeniem modelu, ale przede wszystkim wskazówką dotyczącą prawidłowego podłączenia kabla. Chord informuje, że kierunek napisu powinien być zgodny z drogą sygnału - w tym przypadku od źródła do wzmacniacza. Bogatszy o tę wiedzę podpiąłem bordowy kabelek do systemu i przystąpiłem do odsłuchu.

Interkonekty DIN - Naim, Chord, Tellurium Q

Brzmienie

Z całym szacunkiem dla wytwórni z Salisbury, ale chyba standardowe interkonekty dodawane przez nią do odtwarzaczy i innych źródeł nie są takie rewelacyjne, skoro nawet kabelek za niecałe pięćset złotych potrafi wywołać tak pozytywne zmiany w brzmieniu. Po wpięciu Chorda brzmienie natychmiast nabrało wyrazu, stało się zdecydowanie bardziej czytelne i rytmiczne. Dźwięk był znacznie lepiej kontrolowany i poukładany. Jednocześnie nie stracił nic ze swojej przyjemnej, zróżnicowanej barwy. Przy okazji odniosłem wrażenie wysunięcia sceny stereofonicznej do przodu. Delikatnie uprzywilejowany był też zakres średnich tonów i fragment pasma, który audiofile nazywają niższą górą. Wzmacniało to wrażenie ogólnej przejrzystości. Powrót do standardowego, szarego interkonektu Naima sprawił, że dźwięk trochę się rozleciał. Instrumenty miały rozmazane kontury, a muzyka leniwie sączyła się z głośników. Ponowne włączenie Chorda przywróciło dynamikę do normy.

Powiem szczerze - po kablu za te pieniądze nie spodziewałem się żadnych cudów, ale nawet jako zdeklarowany kablofil byłem zszokowany skalą zmian. Może wysoka jakość samej elektroniki Naima sprawiła, że różnice między fabrycznym kabelkiem a najtańszym w tym teście CrimsonemPlus okazały się tak wyraźne? Widzę dwie możliwości. Pierwsza - CrimsonPlus jest wyjątkowo udanym interkonektem w swoim przedziale cenowym, z zadatkami na prawdziwy rynkowy hit. Druga - standardowe kable wytwórni z Salisbury są absolutnie nie do przyjęcia i powinny zostać hurtowo i uroczyście spalone przez miłośników marki z całego świata. Nie wiem, ale już w tym momencie podjąłem decyzję, że szary interkonekt Naima nie będzie grał w naszym redakcyjnym systemie ani minuty dłużej.

Interkonekty DIN - Naim, Chord, Tellurium Q

Werdykt

479 zł za taką poprawę brzmienia to prawdopodobnie najlepsza inwestycja, jaka kiedykolwiek trafi się posiadaczom systemów Naima. CrimsonPlus nie jest kablem stuprocentowo neutralnym. Ma delikatne odchyły od linii i wypycha przestrzeń do przodu, ale przy okazji robi tyle dobrego dla dźwięku, że trudno nie dać mu się porwać. Ostatnio tyle radochy za tak małe pieniądze miałem wtedy, gdy odkryłem w Ikei hot-dogi za złotówkę. Rekomendacja.

Dane techniczne

Rodzaj kabla: interkonekt analogowy
Cena: 479 zł

Równowaga tonalna
RownowagaStartRownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga5Rownowaga4Rownowaga5Rownowaga4Rownowaga4RownowagaStop

Dynamika
Poziomy6

Rozdzielczość
Poziomy6

Barwa dźwięku
Barwa4

Szybkość
Poziomy6

Spójność
Poziomy5

Muzykalność
Poziomy6

Szerokość sceny stereo
SzerokoscStereo1

Głębia sceny stereo
GlebiaStereo23

Jakość wykonania
Poziomy6

Funkcjonalność
Poziomy6

Cena
Poziomy8

Nagroda
sl-rekomendacja

Tellurium Q Black

Interkonekty DIN - Naim, Chord, Tellurium Q

Budowa

Nazwa adekwatna do wyglądu, ale w przypadku Tellurium Q jest to jednak przede wszystkim oznaczenie serii. Mam jednak podstawy sądzić, że Black może być produktem bardzo ciekawym, a to dlatego, że główny projektant kabli Tellurium Q - Colin Wonfor - pracował dla Naima jako specjalista od spraw zasilania. Kabel pakowany jest w kartonowe pudełko, dla którego wrzucenie do ogniska byłoby chyba zbyt wielkim zaszczytem. Założyciele firmy uważają jednak, że eleganckie pudełeczka, dyplomy z gratulacjami i tym podobne drobiazgi są tylko wyrzucaniem pieniędzy, które mogłyby zostać przeznaczone na sam produkt oraz dalszy rozwój kabli. Ich filozofia opiera się na badaniach nad faktycznym procesem przepływu sygnału elektrycznego, co dokładniej wytłumaczył w naszym wywiadzie Geoff Merrigan. Podsumowaniem tej koncepcji jest hasło wydrukowane na pudełku - "Designed to combat phase distortion".

Na temat budowy wewnętrznej kabla można się dowiedzieć tyle, co nic. Interkonekt z zewnątrz wygląda dość niepozornie i ma bardzo ciekawą właściwość, którą zaobserwowaliśmy już podczas testu innych modeli Tellurium Q Black - w jednej płaszczyźnie zgina się bardzo swobodnie, natomiast w drugiej jest sztywny i przy wyginaniu wydaje z siebie dość dziwne odgłosy. Być może wewnątrz znajduje się coś na kształt taśmy? Na zdjęciach wygląda normalnie, ale gdybyśmy chcieli ułożyć go inaczej, byłby problem. Black potrafi być kapryśny podczas podłączania, dlatego polecałbym go tylko tym fanom Naima, którzy mogą sobie pozwolić na odsunięcie sprzętu od tylnej ściany i swobodne manewrowanie okablowaniem.

Interkonekty DIN - Naim, Chord, Tellurium Q

Brzmienie

Prosto z mostu - bardzo spodobało mi się to, co ten kabel zrobił z dźwiękiem. W pierwszej chwili odniosłem wrażenie lepszej dynamiki i przejrzystości, ale efekt nie był naciągany i nie wiązał się z ewidentnym rozjaśnieniem góry pasma czy innymi odstępstwami od neutralności. Dopiero po jakimś czasie dotarło do mnie, że wraz ze zwiększeniem ilości szczegółów w muzyce, Tellurium Q Black wprowadził do brzmienia więcej spokoju, przyciemnił tło i sprawił, że całość nabrała lekkich rumieńców. Dźwięk stał się bardziej spójny i płynny, ale nie kłóciło się to ze zwiększeniem precyzji lokalizacji instrumentów na scenie i ogólnym podniesieniem poziomu realizmu. Efekt był taki, jakbym jednocześnie włączył do systemu dwa nowe kable - jeden konkretny, dynamiczny i przejrzysty, a drugi kulturalny, barwny i wyważony. Dzięki temu w różnych nagraniach dostawałem jeszcze więcej tego, co w nich najlepsze. Brzmienie systemu stało się bardziej nasycone i kolorowe, a jednocześnie lepsze w kategoriach obiektywnych, jeśli za takie można uznać dynamikę czy rozdzielczość. Mówię o typowym schemacie - im więcej szczegółów i im mocniejsze uderzenie, tym lepiej. Na niektórych nagraniach Black dopalił to i owo w zakresie średniego basu, dodając nagraniom przyjemnego mięska i sprężystości. Wszystko było jednak utrzymane w typowo naimowym stylu. Oj, udał się Brytyjczykom kabel...

Interkonekty DIN - Naim, Chord, Tellurium Q

Werdykt

Znakomite rozwiązanie dla fanów Naima, którzy chcą wycisnąć ze swojego systemu więcej dynamiki, przejrzystości i barwy, nie zabijając jednocześnie jego charakteru ani nie psując osiągniętego już efektu. Na korzyść Blacka przemawia także jego cena. Podobnie, jak Chord, jest po prostu świetną inwestycją. Mam przeczucie, że to właśnie ten kabel zostanie w naszym systemie na dłużej.

Dane techniczne

Rodzaj kabla: interkonekt analogowy
Cena: 1859 zł

Równowaga tonalna
RownowagaStartRownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4RownowagaStop

Dynamika
Poziomy6

Rozdzielczość
Poziomy6

Barwa dźwięku
Barwa5

Szybkość
Poziomy6

Spójność
Poziomy7

Muzykalność
Poziomy6

Szerokość sceny stereo
SzerokoscStereo1

Głębia sceny stereo
GlebiaStereo13

Jakość wykonania
Poziomy5

Funkcjonalność
Poziomy5

Cena
Poziomy7

Nagroda
sl-wyborredakcji

Naim Hi-Line

Interkonekty DIN - Naim, Chord, Tellurium Q

Budowa

Właściciele systemów brytyjskiej firmy mają do wyboru wiele oryginalnych akcesoriów takich jak kable sygnałowe, cyfrowe i zasilające, piloty zdalnego sterowania, a nawet wypasione stoliki Fraim. Jeżeli zechcemy wymienić standardowy interkonekt DIN na lepszy, może sięgnąć po bardzo wypasiony model o nazwie Hi-Line. Konstruktorzy musieli dojść do wniosku, że jeśli ktoś zechce w ogóle szukać kabli lepszych, niż standardowe, to nie ma co bawić się z nim w półśrodki. Hi-Line narodził się podczas prac nad hi-endowym odtwarzaczem CD555. Chodziło o zbadanie wszystkich parametrów przesyłu sygnału i poprawienie nie tylko samego kabla, co jest częstym błędem podczas pracy nad przewodem, ale także wtyków. Interkonekt przyjeżdża do nas zapakowany w metalowe pudełeczko przypominające te, w jakie pakuje się drogie czekoladki.

Kabel spoczywa w dość sztywnej, piankowej wytłoczce, a nabywca przed obejrzeniem swojej nowej zabawki może jeszcze zapoznać się z instrukcją obsługi. Zawarto w niej oczywiście informację, aby wyłączyć sprzęt przed dokonywaniem jakichkolwiek zmian w okablowaniu, ale to nie wszystko. Dokładnie opisano i przedstawiono na rysunku również sposób, w jaki należy chwytać wtyczki i wyjmować je z gniazd. To dlatego, że w modelu Hi-Line zastosowano bardzo ciekawe złącza Air-PLUG. W dużym skrócie chodzi o to, aby wtyczka była w pewien sposób mechanicznie odseparowana od kabla. Brytyjscy inżynierowie przywiązują do tego wielką wagę. To dlatego w wielu urządzeniach Naima gniazda są zamocowane luźno i mogą nawet w niewielkim zakresie poruszać się na tylnym panelu.

Kiedyś firma stosowała też luźno osadzane płytki drukowane - nie przykręcano ich ciasno śrubami, lecz osadzano na swego rodzaju spinkach. Dokładnie tę samą koncepcję widać w konstrukcji wtyków opisywanego interkonektu. Niektóre jego elementy wydają się zamocowane zupełnie luźno. Plastikowe krążki obracają się w niewielkim zakresie i przemieszczają względem siebie. Cała wtyczka wręcz ugina się pod palcami. Producent sugeruje więc, aby chwytać tylko metalowe elementy i zwracać uwagę na to, aby piny znajdowały się we właściwej pozycji jeszcze zanim zaczniemy dopychać wtyczkę do gniazda. Jeśli nie wychodzi, trzeba delikatnie poruszać wtyczką, trochę ją obrócić i spróbować ponownie. Całość jest dość delikatna, a ze szkiców zamieszczonych na stronie producenta wynika, że również skomplikowana. Ale czego się nie robi w imię wyeliminowania wibracji przenoszących się przez przewody na gniazda i dalej na cenną elektronikę... Hi-Line wykorzystuje przewodniki o budowie licowej izolowane teflonem PTFE i indywidualnie ekranowane spiralnym oplotem. Z zewnątrz nic szczególnego - czarny, dość elastyczny kabel. Pod zewnętrznym oplotem wyczuwalne są dwie główne żyły. W pobliżu jednej z wtyczek znajduje się kawałek koszulki termokurczliwej z nazwą modelu i numerem seryjnym. Nie ma natomiast zakrętek ani strzałek informujących o kierunkowości.

Interkonekty DIN - Naim, Chord, Tellurium Q

Brzmienie

Ponieważ przed dostarczeniem do testu interkonektu Naima miałem już za sobą odsłuchy obu modeli Tellurium Q, zastanawiałem się, gdzie Hi-Line uplasuje się w porównaniu z nimi. I wiecie co? Dla mnie wpasował się idealnie w środek, oczywiście nie tylko pod względem ceny czy obiektywnej jakości brzmienia, ale też jego charakteru. Black dodał brzmieniu dynamiki i kolorów, Black Diamond pchnął system w stronę neutralności i dojrzałości, a Hi-Line zaproponował trochę jednego i drugiego. Dźwięk był bardzo konkretny i fajnie zebrany do kupy. Na pewno miało to związek z poprawą dynamiki i rozdzielczości, jednak wszystko odbywało się w granicach szeroko pojętej poprawności. Dużym plusem była też ostrość lokalizacji instrumentów. Scena rozrosła się w wymiarze szerokości i nabrała wyrazu, a wolne przestrzenie wypełniły się większą ilością powietrza.

Interkonekty DIN - Naim, Chord, Tellurium Q

Werdykt

Naim oferuje swoim klientom łatwy sposób na poprawę brzmienia. Udało mu się też uniknąć ewidentnych wpadek i przesady, która czasami może więcej zepsuć, niż popchnąć do przodu. Hi-Line nie jest tani, ale dobry - na pewno.

Dane techniczne

Rodzaj kabla: interkonekt analogowy
Cena: 3390 zł

Równowaga tonalna
RownowagaStartRownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4RownowagaStop

Dynamika
Poziomy7

Rozdzielczość
Poziomy7

Barwa dźwięku
Barwa4

Szybkość
Poziomy6

Spójność
Poziomy7

Muzykalność
Poziomy7

Szerokość sceny stereo
SzerokoscStereo2

Głębia sceny stereo
GlebiaStereo13

Jakość wykonania
Poziomy5

Funkcjonalność
Poziomy5

Cena
Poziomy5

Tellurium Q Black Diamond

Interkonekty DIN - Naim, Chord, Tellurium Q

Budowa

Ten kabel to absolutna premiera. W chwili przygotowania testu nie było go jeszcze nawet na oficjalnej stronie producenta i nic dziwnego, bo do naszej redakcji dotarł pierwszy egzemplarz na świecie. Model ten będzie dopiero wdrażany do produkcji, ale ostateczna wersja ma być identyczna z tą, którą opisujemy. Black Diamond to flagowy interkonekt Tellurium Q, który teraz doczekał się wersji z wtykami DIN. Domyślam się, że prace nad nią nie mogły być tak banalnie proste, jak mogłoby się wydawać. Gdyby tak było, konstruktorzy pewnie wprowadziliby taką opcję od razu, równolegle z interkonektami RCA i XLR z tej serii.

Na temat wewnętrznej budowy kabla nie wiadomo oczywiście nic. Podobnie, jak tańszy Black jest on bardzo elastyczny, ale tylko w jednej płaszczyźnie. Jeśli zaczniecie zginać do w innym kierunku, będzie zachowywał się jak bardzo sztywny kabel typu solid core. Wtyki wyglądają właściwie identycznie jak te zastosowane w modelu Black. Nie mają zakrętek, ale przynajmniej wyposażono je w złocone piny. Sam przewód jest dość gruby i zabezpieczony stosunkowo gęstym oplotem ochronnym. Status kabla podkreśla także opakowanie - o wiele bardziej reprezentacyjne, niż to, w którym przyjechał Black. Za te pieniądze nikt nam jednak łaski nie robi. W środku mogłyby się znaleźć bawełniane rękawiczki, butelka znakomitej whisky i kilka audiofilskich samplerów wydanych na złotym nośniku, a i tak jedynym wytłumaczeniem tak wysokiej ceny kabla - jeśli w ogóle patrzymy na sprawę w ten sposób - może być jego wpływ na brzmienie.

Interkonekty DIN - Naim, Chord, Tellurium Q

Brzmienie

Droższy z interkonektów Tellurium Q zaprezentował brzmienie bardzo dojrzałe i wysoce neutralne. Spodziewałem się czegoś w rodzaju jeszcze bardziej hardcore'owej wizji dźwięku tańszego Blacka, a dostałem produkt z innej parafii. Black Diamond nie koloryzuje ani nie stara się kupić nas własną wizją idealnej równowagi tonalnej. W pierwszej chwili jego brzmienie wydaje się nawet zbyt normalne, ale trudno też nie docenić jego przezroczystości i uniwersalności. Interkonekt ten na pewno wyznacza wysoki poziom w kwestii rozdzielczości. Przy całym swoim liniowym charakterze, potrafi wydobyć z nagrań naprawdę mikroskopijne detale. Brzmienie systemu jako całości stało się bardziej przewidywalne i na swój sposób przyjemniejsze. Nie ma to jednak związku z wygładzaniem krawędzi czy ocieplaniem barwy. Moim zdaniem sedno sprawy tkwi w pielęgnowaniu właściwych proporcji w muzyce do tego stopnia, że po pewnym czasie słuchacz nabiera pewności, że w kolejnych płytach nic nagle nie wyskoczy na scenę niczym gołąb z kapelusza. Przy okazji odniosłem jednak wrażenie, że Black Diamond uczynił brzmienie mniej "naimowym" i nie jestem pewien, czy jest to kierunek, w którym sam chciałbym pójść. Miłośnicy sprzętu tej marki z reguły są lekkimi kosmitami, ale jeżeli ktoś już raz pokochał to podejście do muzyki, prawdopodobnie będzie chciał iść dalej w tym kierunku. Black Diamond sprawił, że komplet Naima z serii XS zagrał trochę jak wysoki NAD, Creek lub Accuphase. Naturalnie, spójnie i dostojnie. Na pewno jest to kabel o godnej podziwu neutralności i przejrzystości, ale nie wiem, czy posiadacze sprzętu z Salisbury akurat tego potrzebują.

Interkonekty DIN - Naim, Chord, Tellurium Q

Werdykt

Muszę ocenić ten interkonekt wysoko, bo w całej zabawie ze sprzętem hi-fi chodzi właśnie o dążenie do jak najwyższego poziomu muzycznej wierności i neutralności. Rzecz w tym, że fani Naima mają to gdzieś i cenią sobie sprzęt, który po prostu daje frajdę ze słuchania. Dla jednych wpływ Black Diamonda na brzmienie będzie wręcz zbawienny. Dzięki niemu oryginalny i niepowtarzalny Naim może zbliżyć się do tego, co prezentują wyrafinowane, hi-endowe urządzenia nakierowane na wzorcową neutralność. Można dyskutować o tym, czy systemom Naima właśnie tego potrzeba, ale jedno jest pewne - po kilku dniach odsłuchów z takim interkonektem, trudno jest wrócić do tańszych DIN-ów, a przejście na standardowe kabelki jest prawie niemożliwe.

Dane techniczne

Rodzaj kabla: interkonekt analogowy
Cena: 4799 zł

Równowaga tonalna
RownowagaStartRownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4RownowagaStop

Dynamika
Poziomy6

Rozdzielczość
Poziomy7

Barwa dźwięku
Barwa4

Szybkość
Poziomy6

Spójność
Poziomy8

Muzykalność
Poziomy6

Szerokość sceny stereo
SzerokoscStereo1

Głębia sceny stereo
GlebiaStereo13

Jakość wykonania
Poziomy6

Funkcjonalność
Poziomy5

Cena
Poziomy5

Konfiguracja

Audium Comp 5, Sonus Faber Olympica III, Cardas Clear Light, Naim CD5 XS, Naim NAC 152 XS, Naim NAP 155 XS, Enerr AC Point One, Enerr Symbol Hybrid, Enerr Holograph, Audioquest NRG-2, Ostoja T1.

Podsumowanie

Ponieważ rozrzut cenowy między opisywanymi kablami jest tak duży, trudno jest porównywać je ze sobą. Zbiórkę celowo przeprowadziliśmy tak, aby otrzymać jakiś przekrój dostępnych modeli, a przede wszystkim dowiedzieć się, czy inwestycja w DIN-y ma taki sam sens, jak w przypadku standardowych interkonektów RCA i XLR. Dla mnie odpowiedź jest prosta. Różnica między standardowym, fabrycznym kablem dodawanym do odtwarzacza a najtańszym nawet Chordem CrimsonPlus jest miażdżąca. Dlatego model ten otrzymał naszą rekomendację. Mówi się, że w świecie sprzętu audio za niewielkie różnice płaci się poważne pieniądze, a w tym przypadku jest odwrotnie - płacimy mało, a otrzymujemy naprawdę potężną poprawę jakości brzmienia całego systemu. Naim Hi-Line i Tellurium Q Diamond Black to kable dla mocno wtajemniczonych. Prawdopodobnie najlepiej sprawdzą się z hi-endowymi urządzeniami Naima. Nasz wybór padł jednak na tańszego Blacka. Jego charakter znakomicie wpasował się w nasz system, wyciskając z niego wszystko, co najlepsze. Kabel ten daje mnóstwo frajdy ze słuchania, a jeszcze nie kosztuje majątku. Pod wieloma względami jest to więc dokładnie to, czego szukaliśmy. Jednak niezależnie od naszego wyboru, wniosek z niniejszego testu jest jeden - jeśli należycie do klubu Naima, szukajcie, kombinujcie i zmieniajcie kable, a osiągniecie naprawdę wiele. Prawdopodobnie nawet więcej, niż posiadacze urządzeń innych firm. A standardowe interkonekty możemy zbierać na jedną kupkę do rytualnego spalenia. Jeśli pójdziecie za naszą radą i będziecie zadowoleni z efektów, możecie wysyłać fabryczne kabelki na adres naszej redakcji.

Sprzęt do testu dostarczyły firmy HiFi Elements i Audio Center oraz salon Q21.

Zdjęcia: Małgorzata Filo, StereoLife.


Komentarze (6)

  • Marek Kusmierz

    Jedna uwaga - mam Hi-Line'a i jak najbardziej jest on kierunkowy, jezeli sie uważnie przeczyta instrukcję to tam jest napisane ze do źródła idzie wtyczka na której nasadzie jest jasny dość cienki pierścień, co zreszta widać na Waszych zamieszczonych tutaj zdjęciach. Efekt końcowy bardzo zależy od kabli głośnikowych i tu nalezy szukać "symbiozy". Posiadam głośnikowy Chord Odyssey 2, oprócz Naca 5 naima i chyba wolę Chorda. To jest w ogóle niezła zabawa, Mam też 2 interkonekty Chorda, Crimson i Antehem 2 wszystko na dinach i efekty sa różne na różnych płytach. Zmieniam kable i ich konfigurację i do dzis nie mogę sie zdecydować, raz za jasno raz za grubo innym razem nudno i tak całe życie. Pozdrawiam serdecznie. Motiff

    2
  • kornik

    O proszę, nawet tego nie przyuważyłem ale zdaje się, że właśnie tak Hi-Line był podłączony podczas testu. Przebrnąłem dość uważnie przez instrukcję obsługi, aby nie uszkodzić tych delikatnych wtyczek, więc albo informacji o kierunkowości tam nie było, albo jestem ślepak i tyle. Dziękuję za uzupełnienie i pozdrawiam!

    0
  • Marek Kusmierz

    Cytuję: Hi-Line cables are directional. The end identified by the light coloured band should be connected to the source component. The band is located on DIN cables at the join between cable and plug (illustrated below), and on RCA-Phono cables at the join between the inner cores and outer sleeve. Jest też fotka ale nie moge załączyć pliku bo wysłąłbym PDFa, zdaje sie ze nie ma takiej opcji u Was. Pozdrawiam. Motiff

    0
  • Marek Kusmierz

    Znalazłem instrukcję na webie: http://www.manualslib.com/manual/372429/Naim-Hi-Line.html?page=2
    Jeszcze raz pozdrawiam i sorki za up.....liwość. Motiff

    0
  • miki

    Witam, osobiscie testowałem nową chorda cobra din din, mam chameleona i cadenze, porównywałem anthema, mam szaraka, uważam że cobra jest muzykalna nie limituje dociążenia dynamiki szerokości pasma ale ma słabą rozdzielczość, jest muzykalna ale nie daje mocnego wglądu w nagranie, raczej traktuje melodyjnie przekaz dobra do lekko ostrego systemu gdzie trzeba go zmiękczyć, nie testowałem niższego din chorda ale sądzę nie jest lepszy od cobry, chameleon daje poczucie większej głębi sceny ale nie wprowadza istotnych przyrostów jakościowych w rozdzielczości i klarowności przekazu, zabawa zaczyna się od cadenzy i szkoda że nie mogliście zdobyć jej z dinach jest już nie produkowana, osobiście mam w rca i uważam że jest to udany ic częscto pomijany w testach, wyczuwa się w niej większą rozdzielczość precyzje głębię sceny, szerokość, definicję dźwięków choć nadal nie ma zapędów analitycznych ale skok jakości jest mocno zauważalny do poprzednich ic chorda, anthem din din poprzednia wersja minimalnie wznosił lepszą precyzję ale bardziej przybliżał scenę, miał więcej środka i góry z minimalnie większą gładkością, choć uważam że do serii naima xs wystarczy cadenza minimalnie dystansuje przekaz pozostawiając już precyzję na dobrym poziomie.

    0
  • Lolo

    Niezwykłą poprawę brzmienia uzyskałem wymieniając w oknie zasłony wiskozowe na jedwab tkany po wschodzie słońca. Niesamowita przestrzeń jaką osiągnął horyzont barwowy powala na kolana. Zastanawiam się jeszcze nad wymianą stolika z jesionu na wrzosiec - podobno rewelacyjna poprawa dźwięku jeśli postawi się go na wełnianym dywanie krótko strzyżonym...

    3

Skomentuj

Komentuj jako gość

0

Nowe testy

Poprzedni Następny
Synthesis Roma 37DC

Synthesis Roma 37DC

Synthesis to na polskim rynku wciąż lekka egzotyka. Urządzenia włoskiej marki kojarzą tylko audiofile, ale nie ma w tym nic złego, bo właśnie do nich manufaktura z malowniczego Morrovalle kieruje...

Sennheiser HD 820

Sennheiser HD 820

Nie macie czasami wrażenia, że niektóre firmy w poszukiwaniu idealnego dźwięku zabrnęły tak daleko, że później ciężko im przebić swoje własne dokonania? Prace nad nowymi modelami muszą jednak posuwać się...

Pylon Audio Pearl 27

Pylon Audio Pearl 27

Pylon Audio to ewenement nie tylko na polskim, ale także europejskim rynku audio. Firma z Jarocina wyjątkowo szybko podbiła serca melomanów dostarczając im proste, solidnie zbudowane i bardzo przystępne cenowo...

Komentarze

Paweł Kłodnicki
Co w sumie jest domeną niemal całej współczesnej fonografii, niestety. Miałem o tym wspomnieć w tekście, ale nie chciałem się czepiać, zdarzały się o wiele gors...
Marceli
Świetne słuchawki! Po dwuletniej przygodzie z pięcioprzetwornikowymi customami (LEA) przesiadłem się na q-Jays i po roku użytkowania jestem już pewny, że zostaj...
fghj
Calikiem niezła płyta, choć trochę "za głośno" nagrana.
Tomek
Właśnie mam zamiar kupić te kolumny, tylko nie wiem jak wypadną że wzmacniaczem Onkyo A-9150, źródło to streamer Onkyo NS-6170. Może ktoś coś napisać o tym zest...

Bannery boczne

Płyty

Buddy Guy - The Blues Is Alive And Well

Buddy Guy - The Blues Is Alive And Well

"Blues żyje i ma się dobrze" - Buddy Guy nie stawia żadnych pytań ani hipotez, lecz po prostu stwierdza to...

Newsy

Reloop Turn 2

Reloop Turn 2

Po udanej premierze gramofonu Turn 3 i droższego modelu Turn 5, Reloop wprowadza na rynek najtańszą konstrukcję o nazwie Turn...

Nowości ze świata

  • Watching the development of companies representing the audio industry can be very interesting. With time, you can make predictions of certain trends, and after many years check whether they turned out to be true. Today's review is not just another...

  • Naim has previewed three new network players, which includes the ND 555, the first 500 series product in 12 years. The flagship ND 555 is joined by the new NDX 2 and ND 5 XS 2. Naim says it has...

  • Cambridge Audio celebrates its 50th anniversary with the introduction of Edge, a flagship hi-fi system that introduces a new standard for sound and design from the company. The new series builds on Cambridge Audio's driving principles of creating products that...

Prezentacje

W sto lat od mono do multiroomu - Denon

W sto lat od mono do multiroomu - Denon

O historii sprzętu audio można się wiele nauczyć przeglądając dzieje firm, które tworzą go od wielu, wielu lat. Korzeni większości wynalazków stanowiących swoiste kamienie milowe w rozwoju technologii nagrywania i odtwarzania dźwięku należy oczywiście szukać w Europie i USA, ale chyba nikt nie ma wątpliwości, że życie dzisiejszych audiofilów nie...

Poradniki

Jak dobrać kolumny do wzmacniacza i odwrotnie

Jak dobrać kolumny do wzmacniacza i odwrotnie

To pytanie zadają sobie praktycznie wszyscy audiofile. Początkujący miłośnicy dobrego brzmienia muszą znaleźć na nie odpowiedź podczas kupna pierwszego poważnego...

Dyskografie

Galerie

30 hitów wystawy High End 2018

30 hitów wystawy High End 2018

Jeżeli chcecie się dowiedzieć co ciekawego będzie się działo na rynku audio w ciągu najbliższych kilku miesięcy, wystarczy wybrać się...

Wywiady

Popularne artykuły

Vintage

Sansui QRX-9001

Sansui QRX-9001

Na początku lat siedemdziesiątych XX wieku pojawiło się na rynku audio rozwiązanie, które można uznać za pradziadka współczesnych systemów dźwięku...

Partnerzy StereoLife

Sidemainstream
Muzyczny blog Jędrzeja Dobosza. Jak twierdzi sam autor, nieważne czy podąża się autostradą głównego nurtu, czy też pobocznymi, alternatywnymi dróżkami - ważne, aby muzyka była dobra.
Rolowy Świat Muzyki
Blog prowadzącego nasz dział muzyczny Karola Otkały, w skrócie Rola. Mnóstwo dobrej muzyki i nie zawsze poprawnych politycznie komentarzy.
The Rockferry
Blog Zuzanny Janickiej o muzyce i wszystkim, co z nią związane. Nowości, płyty, wydarzenia, zestawienia, wywiady... Prawdziwa kopalnia wiedzy o muzyce.
Music On The Head
Muzyczny blog naszego redakcyjnego kolegi, Jarka Święcickiego. O płytach, sprzęcie i ciekawostkach z życia audiofila.
Rock'n'Roll Will Never Die!
Tytuł mówi w zasadzie wszystko. Blog prowadzony przez naszego specjalistę od szeroko pojętej muzyki rockowej - Pawła Pałasza. Mamy nadzieję, że nie zginie nigdy!

Słownik

Poprzedni Następny

Próbkowanie

Proces pomiaru sygnału w określonych odstępach czasowych. Przyjmuje się, że częstotliwość próbkowania powinna być co najmniej dwa razy większa od największej częstotliwości składowej obecnej w próbkowanym sygnale. W przeciwnym razie...

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych klikając tutaj.