Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

Kruger&Matz KM 665

Kruger&Matz KM 665

Każdy meloman i audiofil zapytany o to, co jest najważniejsze w sprzęcie grającym bez zastanowienia powie - brzmienie. I zapewne będzie miał rację. Ale przez chwilę zastanówmy się, jak w pierwszym odruchu wybieramy sprzęt, który dopiero będziemy poddawać próbom odsłuchowym? Nie oszukujmy się - pierwszym bodźcem, którym (nawet nieświadomie) kieruje się nasz mózg, jest wrażenie wzrokowe. Zanim zdecydujemy się na odsłuch na przykład słuchawek, najpierw przecież je sobie dokładnie obejrzymy i już nawet ten odruch może spowodować, że wrażenia wizualne w jakiś niewytłumaczalny sposób wpłyną na wrażenia odsłuchowe. W końcu skoro przedmiot nam się spodoba, to może w ten sposób nadrobi pewne niedociągnięcia brzmieniowe. Piosenkarki mówią, że "co się nie dośpiewa, to się dowygląda".

Czy nie tkwi w tym ziarno prawdy? Przyznajemy więc, że decyzję o przetestowaniu słuchawek Kruger&Matz KM 665 podjęliśmy na podstawie zdjęć, kiedy tylko zobaczyliśmy je w materiałach promocyjnych zapowiadających wejście nowego modelu na rynek. Ich wygląd, stylizowany na nauszniki z lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku, tak nas uwiódł, że chęć poznania brzmienia była wręcz niepohamowana. Sami zastanawialiśmy się, jaki będzie efekt odsłuchów. Czy brzmienie KM 665 dorówna ich estetyce?

Kruger&Matz KM 665

Wygląd i funkcjonalność

Kruger&Matz KM 665 zapakowane są w estetyczne, kartonowe pudełko, które można poddać recyklingowi. Mamy więc pierwszy, malutki plusik dla firmy, która w jakiś sposób stara się dbać o środowisko naturalne. Kartonik, mimo, że nie jest błyszczący i mieniący się kolorami, nie sprawia wrażenia byle jakiego. Jest ładnie wykonany z czarnym rysunkiem słuchawek, nazwą firmy i modelu od frontowej strony oraz krótkim opisem produktu i jego danymi technicznymi z tyłu. Dodatkowo mamy okienko wykonane z przeźroczystego plastiku, w którym możemy obejrzeć praktycznie połowę KM 665. Po otwarciu opakowania w plastikowej wytłoczce znajdziemy same słuchawki, kabelek w foliowym woreczku oraz niewielką ulotkę reklamową, dzięki której dowiemy się jakie produkty znajdują się w ofercie Kruger&Matz.

Same słuchawki to malutkie dzieło sztuki użytkowej utrzymane w stylistyce sprzętu produkowanego w latach siedemdziesiątych. Każdy miłośnik szczotkowanych aluminiowych frontów, masywnych metalowych gałek regulacji głośności oraz podświetlanych wskaźników poziomu wysterowania zakocha się w KM 665 od pierwszego wejrzenia. Same muszle są oparte na chromowanej ramce zamkniętej od zewnętrznej strony polakierowanym na wysoki połysk płatem drewna hebanowego, a od strony wewnętrznej gąbkami obszytymi miękką ekoskórą. Została ona również użyta do obszycia wewnętrznej i zewnętrznej części pałąka opierającego się na głowie użytkownika. Muszle są połączone z pałąkiem za pomocą metalowych sub-pałąków umożliwiających regulację ustawienia praktycznie we wszystkich kierunkach. Regulacja długości samego pałąka odbywa się skokowo dzięki nacięciom na metalowej części wspomnianego wyżej sub-pałąka. Wszystkie części metalowe są szczotkowane, co w połączeniu z błyszczącymi elementami plastikowymi wygląda naprawdę oszałamiająco. Do tego drewniane akcenty, eleganckie obszycia i mamy bardzo ciekawy, wręcz wyjątkowy produkt.

Słuchawki wyposażone są w kabel zabezpieczony czarnym oplotem i zakończony pozłacanymi końcówkami. Przewód w mniej więcej 3/4 swojej długości rozdziela się na dwa osobne kable dochodzące do obu nauszników. Oznaczenie kanałów w postaci białych kropek z malutkimi literkami L/R jest nadrukowane na wtykach dochodzących do muszli, a nie na samych słuchawkach. Same końcówki podłączane do KM 665 też mają drewniane wykończenie korespondujące ze stylem słuchawek. Aby podłączyć kabel do muszli należy trochę się wysilić, ponieważ gniazda są trochę oporne, ale dzięki temu kabel siedzi pewnie i nie ma mowy o jego przypadkowym rozłączeniu. Podsumowanie tego akapitu? Słuchawki wyglądają jak milion dolarów, a kosztują niecałe 249 złotych!

Kruger&Matz KM 665

Brzmienie

Czy oszałamiający wygląd pozostanie bez wpływu na naszą ocenę brzmienia? W końcu jesteśmy tylko ludźmi i nasze oceny są subiektywne. Można starać się opisać brzmienie obiektywnie, ale sam werdykt będzie i tak na wskroś subiektywny. Coś może nam się podobać, ale innym już niekoniecznie. Nie da się ukryć, że KM 665 mają swoje specyficzne brzmienie. Nie są to idealnie uniwersalne nauszniki, które zagrają dobrze każdą muzykę i z każdym sprzętem. Pierwszym, co chcą nam pokazać Krugery, jest bas. Drugie to bas. Trzecie, co chcą nam pokazać KM 665 to... Chyba już wiecie. Niskie tony są potężne. Zaczęliśmy się zastanawiać, co też można włączyć, żeby jak najlepiej poczuć takie basowe granie. Wybór padł na "Music for the Gilted Generation" The Prodigy. Oj tak, to był dobry strzał. Słuchawki zaczęły pracować tak, jakbyśmy przyczepili sobie do uszu dwa potężne subwoofery. Te nauszniki zostały stworzone do grania takiej muzyki. Wielbiciele wszelkich odmian techno powinni być wniebowzięci. Średnica, górna część pasma? Kto by się tym przejmował! Membrany mają chodzić tak, żeby ciśnienie akustyczne można było poczuć we wnętrzu czaszki. Poza tym dynamika i szybkość – to atrybuty, które pozwalają świetnie zaprezentować jeden z najlepszych albumów The Prodigy. Lubicie takie granie? Jeśli tak, to odsłuch KM 665 jest wręcz obowiązkowy.

Z pewnym niepokojem włożyliśmy do odtwarzacza album "Sin" Grzecha Piotrowskiego. Baliśmy się, że bas, który tak mocno pompował powietrze przy The Prodigy, tutaj po prostu zaleje całość przekazu. Ale nie! Słuchawki uspokoiły się i zagrały "Moje Słońce" z lekkim basowym nalotem, ale bez zamulenia muzyki. Średnie tony wyszły bardziej do przodu i tylko góra niestety pozostała w tyle. Muzyka płynęła przyjemnie, a my podbudowani takim przekazem po prostu słuchaliśmy muzyki przez następnych kilkanaście dni. Co ciekawe, a o czym powinniśmy napisać już na początku, po jakimś czasie ten potężny bas troszkę zelżał, pojawiła się większa ilość wysokich tonów, poprawiła się dynamika w skali mikro i spójność przekazu. Słowem - słuchawki, które przyszły do nas nowiutkie, w zapieczętowanym pudełku, potrzebowały kilkunastu godzin na dotarcie i wygrzanie. Powiecie, że może to być kwestia przyzwyczajenia do ich brzmienia? Chyba raczej nie, ponieważ w międzyczasie słuchaliśmy muzyki także na innych słuchawkach.

Krugery mają swój sposób na pokazanie muzyki i wcale się z tym nie kryją. Ale zapewne jest wielu melomanów, którym takie dynamiczne, basowe granie bardzo się spodoba. Produkt do konkretnych gatunków muzycznych i dla ludzi, którzy wiedzą, czego oczekują od sprzętu.

Kruger&Matz KM 665

Budowa i parametry

Kruger&Matz KM 665 to nauszne słuchawki zamknięte (producent podkreśla doskonałą izolację od dźwięków otoczenia). Oparte są na 40-mm głośnikach z magnesami neodymowymi o impedancji 32 omów dających pasmo przenoszenia w granicach 20 Hz - 20 kHz. Czułość słuchawek wynosi 110 dB, a ich nominalna moc wyjściowa to 10 mW. Kabel nie posiada żadnego pilota, co dla niektórych będzie minusem, ale oznacza też, że można je podłączyć praktycznie do każdego źródła dźwięku.

Konfiguracja

Na pierwszy ogień podłączyliśmy słuchawki do Edgara SH-1 napędzanego odtwarzaczem Pioneer PD-8700. Interkonektem łączącym oba urządzenia był Nameless Black Classic Line mkII. Do testów był także użyty przenośny odtwarzacz Cowon iAudio9 załadowany plikami FLAC. Korzystaliśmy również z komputera Dell Latitude E5520 podłączonego do wzmacniacza słuchawkowego Tempo PH-1, a źródłem muzyki w tym przypadku był serwis streamingowy Deezer z wykupionym kontem Premium.

Kruger&Matz KM 665

Werdykt

Patrząc na KM 665 ciężko pisać tylko o możliwościach brzmieniowych. Nie da się ukryć, że wzrokowo zakochaliśmy się w tym produkcie od pierwszego wejrzenia. A co z dźwiękiem? Pod tym względem KM 665 są słuchawkami nieco specyficznymi, mającymi własną wizję dźwięku. Oferują dynamiczne, basowe brzmienie, które nie zachwyci każdego ucha. Mimo, że jesteśmy zwolennikami jak najbardziej rzetelnego odwzorowania muzyki, uważamy, że warto posłuchać ich chociażby z ciekawości. Kto wie, czy akurat takie granie nie przypadnie nam do gustu?

Dane techniczne

Typ słuchawek: dynamiczne, nauszne, zamknięte
Pasmo przenoszenia: 20 Hz - 20 kHz
Impedancja: 32 omy
Czułość: 110 dB
Długość kabla: 1,2 m
Rodzaj wtyku: 3,5 mm
Cena: 249 zł

Sprzęt do testu dostarczyła firma Lechpol.

Zdjęcia: Kruger&Matz, Jarosław Święcicki, StereoLife.

Równowaga tonalna
RownowagaStartRownowaga6Rownowaga7Rownowaga6Rownowaga5Rownowaga5Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga3RownowagaStop

Dynamika
Poziomy6

Rozdzielczość
Poziomy5

Barwa dźwięku
Barwa5

Szybkość
Poziomy5

Spójność
Poziomy3

Muzykalność
Poziomy4

Szerokość sceny stereo
SzerokoscStereo1

Jakość wykonania
Poziomy7

Funkcjonalność
Poziomy6

Tłumienie hałasu
Poziomy5

Cena
Poziomy5


Komentarze (6)

  • fox

    Fajnie opisany i zrobiony test chyba pierwszy w sieci. Zastanawiam się czy testowane były wygrzane słuchawki. Sam mam i całkiem inaczej grają niż na samym początku i trzeba przyznać bas daje czadu, że aż miło. Wygląd live jest znacznie lepszy niż na fotkach.

    2
  • Wombat Alfred

    Miałem jedne słuchawki tej firmy na uszach kiedyś i też waliły basem i wątpię żeby to było od niewygrzania. Ale są gusta i guściki - kto lubi bas ten ma ładne słuchawki za małą kasę. Wyglądają słodko!

    1
  • BlueBlazer

    Mam i polecam, górne i średnie pasmo lekko wycofane lecz WIDOCZNE a bas przy niektórych utworach tak daje czadu aż czuć przyjemne wibracje na głowie. Sprawdzają się w każdym rodzaju muzyki, słucham od popu i metalu po muzykę klasyczną, wszystko brzmi na nich ładnie.

    0
  • cziko

    Jeśli chodzi o brzmienie, to nie mam zarzutów, ale... Po podłączeniu słuchawek daje się od razu we znaki okropny "efekt mikrofonu". Każde szurnięcie kabelka po ubraniu bardzo słychać w słuchawkach. To dla mnie największy ich minus. Poza tym pięknie prezentują się na zdjęciach, natomiast na żywo trochę mniej - odklejające się gąbki na pałąku (przy okazji widoczny klej, nie równo wygięte elementy do regulacji wielkości. I na pewno nie są to słuchawki dla osób mających trochę większą głowę. Ja mam dosyć małą, a muszę je powiększyć maksymalnie. Gdybym przed zakupem miał okazję obejrzeć je na żywo i posłuchać muzyki to raczej szukałbym innych. No i długość przewodu jest uciążliwa - 1,2 metra wystarczy tylko do słuchania MP3 trzymanego w kieszeni.

    0
  • Numeryk

    Witam, subiektywna ocena... Chyba pierwszy raz słyszę o zmianie dźwięku w opisywanym zakresie przez autora. Uwaga dla autora 110 dB to nie jest czułość ale efektywność. Pasmo 20-20 kHz każdy podaje ale z jakim "spadkiem" na krańcach -6, a może -20 dB kto to wie. W sumie to tylko chiński wyrób z Polskim importerem w tle.

    0
  • notlapin

    Szczerze? Vintage "pełną gębą" ale czy za tą cenę nie kupimy czegoś co prawda o nie wyglądającego tak fenomenalnie ale z jakże lepszym brzmieniem?

    0

Skomentuj

Komentuj jako gość

0

Polecany film

Bannery dolne

Nowe testy

Poprzedni Następny
Yamaha NP-S303

Yamaha NP-S303

Japonia to jeden z krajów, których kultura i gospodarka w bardzo dużym stopniu wpłynęła na resztę świata. Odseparowane od niego geograficznie, wyspiarskie państwo przez dłuższy okres swojej historii było również...

Unison Research SH

Unison Research SH

Unison Research to jeden moich ulubionych producentów jeśli chodzi o wzmacniacze lampowe. Abyśmy dobrze się zrozumieli, powinienem to napisać już na początku niniejszego testu, więc napisałem. Jeżeli uważacie, że jest...

Audeze LCD2 Classic

Audeze LCD2 Classic

Audeze jest jedną z firm, które w ciągu ostatniej dekady zmieniły obraz słuchawkowego świata. Kiedy najwięksi producenci spoczęli na laurach i niechętnie podchodzili do tematu rozwijania droższych modeli, Amerykanie udowodnili,...

Komentarze

Tomasz
Miałem ostatnio okazje sprawdzić jak zagrają T1 V2 na CMA400i (była to black edition co prawda). Do klasyki, jazzu, fusion jazzu, muzyki akustycznej, synergia d...
Martel
Podstawą wprowadzenia Utopii było stworzenie tzw. głośników wokółusznych w technologii berylowej z głośnikiem o pełnym paśmie całkowicie bez filtracji ale co wa...
Stranger
Wyjątkowa muzyka, cały czas przykuwa uwagę. Włączyłem rutynowo - jak większość nowości. Ale tak jak prawie wszystkie wyłączam po minucie, tak tej nie wyłączyłem...
Paweł Kłodnicki
Marku, najważniejsze w muzyce są dobre melodie i pomysły, a nie granie w określonej konwencji. "Eat The Elephant" nie ma ani jednego, ani drugiego i to jest jeg...

Bannery boczne

Płyty

A Perfect Circle - Eat The Elephant

A Perfect Circle - Eat The Elephant

Spora część świata z utęsknieniem czeka na nowy album grupy Tool, tymczasem Maynard James Keenan zdaje się poświęcać znacznie więcej...

Newsy

Denon AVR-X550BT i AVR-X250BT

Denon AVR-X550BT i AVR-X250BT

Denon prezentuje parę amplitunerów, które dostarczając cały szereg zaawansowanych funkcji mają stanowić idealny pierwszy krok dla entuzjastów systemów kina domowego,...

Nowości ze świata

  • Naim has previewed three new network players, which includes the ND 555, the first 500 series product in 12 years. The flagship ND 555 is joined by the new NDX 2 and ND 5 XS 2. Naim says it has...

  • Cambridge Audio celebrates its 50th anniversary with the introduction of Edge, a flagship hi-fi system that introduces a new standard for sound and design from the company. The new series builds on Cambridge Audio's driving principles of creating products that...

  • Digital playback software specialist Roon Labs has had a stellar rise in terms of what many audio enthusiasts and music lovers around the world consider the best music playback platform. The company’s superbly designed software, with its state-of-the-art user interface...

Prezentacje

Historia ma znaczenie - Marantz

Historia ma znaczenie - Marantz

Marantz to jedna z tych firm, które powinien znać każdy miłośnik muzyki i dobrego brzmienia. Jeden z wielkich graczy, którym na przestrzeni lat udało się zachować swój wizerunek i opowiadać swoją historię nie inaczej, jak poprzez kolejne urządzenia zyskujące status kultowych. Może to trochę odważne stwierdzenie, ale wystarczy prześledzić internetowe...

Poradniki

Jak wybrać kolumny

Jak wybrać kolumny

Jeżeli zapytacie audiofilów który element systemu audio ma największy wpływ na ostateczny rezultat brzmieniowy, dziewięciu na dziesięciu powie, że są...

Dyskografie

Budgie - Zapomniany gatunek

Budgie - Zapomniany gatunek

Deski skrzypiały pod nogami, kiedy wchodził na strych. Strach jednak tłumiła fascynacja nowym, nieznanym wcześniej miejscem. Spróchniałe schody nie miały...

Galerie

30 hitów wystawy High End 2018

30 hitów wystawy High End 2018

Jeżeli chcecie się dowiedzieć co ciekawego będzie się działo na rynku audio w ciągu najbliższych kilku miesięcy, wystarczy wybrać się...

Popularne testy

Wywiady

Ken Ishiwata - Marantz

Ken Ishiwata - Marantz

[English version] Niedawno zamieściliśmy na łamach naszego magazynu przekrojową prezentację marki Marantz, jednak cała historia byłaby niepełna gdybyśmy nie przeprowadzili...

Popularne artykuły

Vintage

Garrard 301

Garrard 301

Czy to możliwe w erze błyskawicznego postępu technologicznego sprzęt grający wyprodukowany prawie 60 lat temu był uznawany za przykład urządzenia...

Partnerzy StereoLife

Rock'n'Roll Will Never Die!
Tytuł mówi w zasadzie wszystko. Blog prowadzony przez naszego specjalistę od szeroko pojętej muzyki rockowej - Pawła Pałasza. Mamy nadzieję, że nie zginie nigdy!
Music On The Head
Muzyczny blog naszego redakcyjnego kolegi, Jarka Święcickiego. O płytach, sprzęcie i ciekawostkach z życia audiofila.
Rolowy Świat Muzyki
Blog prowadzącego nasz dział muzyczny Karola Otkały, w skrócie Rola. Mnóstwo dobrej muzyki i nie zawsze poprawnych politycznie komentarzy.
Sidemainstream
Muzyczny blog Jędrzeja Dobosza. Jak twierdzi sam autor, nieważne czy podąża się autostradą głównego nurtu, czy też pobocznymi, alternatywnymi dróżkami - ważne, aby muzyka była dobra.
The Rockferry
Blog Zuzanny Janickiej o muzyce i wszystkim, co z nią związane. Nowości, płyty, wydarzenia, zestawienia, wywiady... Prawdziwa kopalnia wiedzy o muzyce.

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych klikając tutaj.