Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

Queens Of The Stone Age - Villains

  • Kategoria: Rock
  • Karol Otkała

Queens Of The Stone Age - Villains

Josh Homme to człowiek orkiestra. Queens Of The Stone Age, Eagles Of Death Metal, Them Crooked Vultures, Kyuss... Te nazwy w gitarowym świecie robią wrażenie. Dla mnie szczególnie ważna jest ostatnia z nich. Kyuss to kwintesencja grania stonerowego i jeden z moich ulubionych zespołów. Eagles Of Death Metal nie jestem w stanie zdzierżyć, a do Queens Of The Stone Age też bardzo długo nie mogłem się przekonać. To "coś" zaskoczyło dopiero parę miesięcy temu i właśnie wtedy zacząłem n-te podejście do dyskografii Queens Of The Stone Age, tym razem zakończone pełnym sukcesem. Można zatem powiedzieć, że mam z nią bardzo świeże i niepoukładane stosunki. Nie mam jeszcze swojego ulubionego albumu czy utworu. W związku z tym do "Villains" podchodziłem bez uprzedzeń i wyrobionego zdania o poprzednikach.

Album rozpoczyna się naprawdę dobrze. Po dziwnym wstępie "Feet Don't Fail Me" bardzo szybko się rozkręca i niesamowicie buja, ocieka wręcz przebojowością i zachęca do poruszania się. Gdzieś z tego zachwytu wybija dość duże "ale" - brzmienie, które od pierwszych dźwięków sprawia bardzo dziwne wrażenie. Trochę sztuczne, sterylne, moim zdaniem ewidentnie schrzanione. Ale dzięki niesamowitej chwytliwości tego kawałka, jesteśmy w stanie mu wiele wybaczyć. W przypadku drugiego na płycie "The Way You Used To Do", sprawa nie wygląda już tak kolorowo. Utwór niby wpada w ucho, ale sprawia wrażenie zrobionego na siłę w konwencji "user-friendly" - nadającej się do radia. Problem w tym, że szanse na szeroko zakrojoną promocję w mediach i tak są znikome. To niemiłe wrażenie towarzyszy nam jeszcze w dalszej części krążka. I w zasadzie jest to jedyne uczucie, które w moim przypadku pojawiło się pomiędzy trzecim a dziewiątym utworem.

Tak, jak w przypadku poprzednich albumów człowiek rejestrował ciekawe utwory, interesujące fragmenty i różnego rodzaju smaczki, tak tutaj w głowie nie pozostało dosłownie nic. "Villains" zwyczajnie przeleciał sobie do końca. Fakt faktem - zrobił to bezboleśnie, ale w zasadzie nie rozpaczałbym, gdyby całej tej reszty nie było. Spotkałem się kiedyś z ciekawą opinią. Jej autor stwierdził, że nie ma nic gorszego niż sztuka, która nie pozostawia po sobie żadnych odczuć i nie budzi emocji. W przypadku Queens Of The Stone Age podpisuję się pod tym obiema rękami. "Villains" ani ziębi, ani parzy. Są tu oczywiście lepsze momenty, jak "Fortess", "Head Like A Hounted House" czy "Domesticated Animals", ale nie są one na tyle porywające, aby zatrzeć wrażenie albumu przeciętnego, nie do końca udanego.

W połączeniu z drażniącą produkcją sprawia to, że "Villains" jest bez wątpienia najsłabszym albumem w dorobku Queens Of The Stone Age. Szczerze mówiąc, dziwią mnie hurraoptymistyczne opinie pojawiające się między innymi w prasie branżowej, gdzie "Villains" nazwano na przykład albumem ocierającym się o geniusz. Pytam się - w którym miejscu?! Czym zatem należałoby nazwać "Welcome To Sky Valley" Kyussa? Arcydziełem? "Villains" to do bólu przeciętny album, ginący w tłumie. Od artysty takiego, jak Homme, można oczekiwać zdecydowanie więcej.

Artysta: Queens Of The Stone Age
Tytuł: Villains
Wytwórnia: Matador Records
Rok wydania: 2017
Gatunek: Rock, Hard Rock, Stoner Rock, Alternative Rock
Czas trwania: 48:02

Ocena muzyki
Poziomy4

Komentarze

  • Brak komentarzy

Skomentuj

Komentuj jako gość

0

Nowe testy

Poprzedni Następny
Dynaudio Music 7

Dynaudio Music 7

Dynaudio to jedna z najbardziej audiofilskich i darzonych największym szacunkiem firm specjalizujących się w produkcji głośników i szeroko pojętych zestawów głośnikowych. Duńska manufaktura od dawna wykonuje wszystkie komponenty potrzebne do...

Naim Muso Qb

Naim Muso Qb

Naim to jedna z najciekawszych firm zajmujących się produkcją sprzętu audio. Doświadczeni melomani kojarzą ją z przede wszystkim z ascetycznymi klockami i wieloma dziwnymi rozwiązaniami zmuszającymi użytkowników do budowania całego...

Vifa Copenhagen 2.0

Vifa Copenhagen 2.0

Jak myślicie, ile spośród stu losowo wybranych osób szukających głośnika sieciowego będzie kojarzyć markę Vifa? Nie jestem nawet przekonany czy wynik byłby wysoki wśród audiofilów, a przecież duńska firma jest...

Komentarze

Jack
Są tańsze modele Denona. Każdy może coś wybrać.
Janusz
Kolego Adrian, ciekawe na jakiej podstawie piszesz swoją opinię, ponieważ te słuchawki są przewodowe.
Paweł
Dzień dobry, zastanawiam się na zakupem produktu Vifa Stockholm/Stockholm 2.0. Sounbar miałby zostać podłączony bezpośrednio do nowego TV, który posiada wyjścia...
Paweł
W jakim pomieszczeniu testowaliście Państwo Sapphire'y 31? Jaki mniej więcej był rozstaw kolumn (chyba baza się na to mówi) i odległość od słuchacza? Pozdrawiam...

Bannery boczne

Partnerzy StereoLife

The Rockferry
Blog Zuzanny Janickiej o muzyce i wszystkim, co z nią związane. Nowości, płyty, wydarzenia, zestawienia, wywiady... Prawdziwa kopalnia wiedzy o muzyce.
Rock'n'Roll Will Never Die!
Tytuł mówi w zasadzie wszystko. Blog prowadzony przez naszego specjalistę od szeroko pojętej muzyki rockowej - Pawła Pałasza. Mamy nadzieję, że nie zginie nigdy!
Rolowy Świat Muzyki
Blog prowadzącego nasz dział muzyczny Karola Otkały, w skrócie Rola. Mnóstwo dobrej muzyki i nie zawsze poprawnych politycznie komentarzy.
Sidemainstream
Muzyczny blog Jędrzeja Dobosza. Jak twierdzi sam autor, nieważne czy podąża się autostradą głównego nurtu, czy też pobocznymi, alternatywnymi dróżkami - ważne, aby muzyka była dobra.
Music On The Head
Muzyczny blog naszego redakcyjnego kolegi, Jarka Święcickiego. O płytach, sprzęcie i ciekawostkach z życia audiofila.

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych klikając tutaj.