Bannery górne

A+ A A-

Manfred Diestertich i Dieter Kratochwil - Audio Physic

  • Kategoria: Wywiady
  • Tomasz Karasiński

Manfred Diestertich i Dieter Kratochwil - Audio Physic

[English version] Audio Physic to jedna z firm, którymi kierują wytrwałość, konsekwencja i swego rodzaju upór w dążeniu do celu. Niemiecka manufaktura nie jest największym producentem kolumn na świecie, ale każdy audiofil musiał w którymś momencie zetknąć się z tą nazwą. Zdaniem wielu melomanów, zestawy tej marki wyznaczają w kilku dziedzinach poziom referencyjny. Mowa tu przede wszystkim o dynamice, przejrzystości czy stereofonii, a opinie o wyjątkowych właściwościach Audio Physiców w tych obszarach nie są bezpodstawne. Potwierdza to nawet firmowy slogan, który zapewnia nas, że mając takie głośniki, nie umkną nam podczas słuchania nawet najmniejsze detale. Nie tak dawno większość modeli w katalogu została udoskonalona do wersji z dopiskiem 25 aby uczcić tak piękną rocznicę powstania firmy. Minęło kolejne pięć lat i tym razem konstruktorzy przygotowali coś wyjątkowego - limitowaną edycję swojego flagowego modelu. Cardeas 30 Limited Jubilee Edition to majestatyczne podłogówki wyprodukowane w ilości zaledwie 30 par. Jednak zanim dokładniej się im przyjrzymy, postanowiliśmy porozmawiać z ich twórcami - Manfredem Diestertichem i Dieterem Kratochwilem.

Zazwyczaj przed przystąpieniem do tego typu wywiadu, lubię przeprowadzić małe śledztwo i dowiedzieć się wszystkiego o danej firmie, ale w tym przypadku nie było takiej potrzeby. Przez dłuższy czas sam używałem kolumn Audio Physica w swoim systemie odniesienia, pomijając już fakt, że regularnie testowałem nowe konstrukcje tej marki i siłą rzeczy za każdym razem sprawdzałem, co też nowego się w nich pojawiło. Wypada jednak przypomnieć kilka najważniejszych faktów dla tych, którzy nie wiedzą, o co z tym całym Audio Physikiem chodzi. Fabryka mieści się w Brilon w Nadrenii Północnej-Westfalii - niewielkim miasteczku, które interesuje chyba tylko fanów wypoczynku na świeżym powietrzu i okazjonalnych wypadów w góry. Firma została założona w 1985 roku przez Joachima Gerharda i jego kolegę, Williego Hegenera. Manfred Diestertich dołączył do załogi w 1999 roku i od tego czasu odpowiada za dizajn i brzmienie kolumn Audio Physica. Dieter Kratochwil pojawił się w Brilon cztery lata później i pomógł niewielkiej manufakturze wywalczyć mocniejszą pozycję na rynku.

Manfred Diestertich i Dieter Kratochwil - Audio Physic

30 lat tworzenia kolumn wydaje się całkiem długim okresem. Jak to wszystko się zaczęło?
Audio Physic zaczynał jako typowa firma garażowa, albo raczej - kuchenna. Jak to zwykle bywa, jej założycielowi nie podobało się brzmienie żadnych kolumn dostępnych w owym czasie na rynku, więc postanowił zmodyfikować te istniejące w dość poważnym stopniu. W tamtych latach jednym z najpopularniejszych zestawów głośnikowych był ProAc Tablette, więc Joachim Gerhard wymontował z nich przetworniki, wprowadził w ich konstrukcji pewne modyfikacje, a także wykonał zupełnie nowe obudowy i zwrotnice. Efekty były podobno więcej niż zachęcające. Działo się to jakieś 32-33 lata temu, więc po kolejnych 2-3 latach Joachim zdecydował się założyć własną firmę wraz ze swoim przyjacielem. Był nim Willi Hegener, który prowadził jeden z największych sklepów ze sprzętem hi-fi w tej okolicy, więc przez kilka kolejnych lat był również wyłącznym dystrybutorem Audio Physica. Pierwszym oficjalnym produktem byy monitory Tempo, które zdaniem wielu osób oferowały lepszy dźwięk, niż wspomniane ProAki Tablette. Nie trzeba chyba dodawać, że dla początkującej firmy było to duże osiągnięcie. Później Willi musiał zająć się swoją podstawową działalnością, co sprawiło, że Joachim został ze wszystkim sam na jakieś 5-6 lat. Manfred dołączył do niego w tamtym okresie, więc zna działalność Audio Physica bardzo dobrze. W pewnym momencie Joachim zaczął narzekać na problemy ze zdrowiem, które po pewnym czasie zmusiły go do zrobienia sobie przerwy w pracy - opuścił firmę na jakiś czas aby poprawić swój stan zdrowia. Jednak jeszcze zanim zaczął czuć się lepiej, założył kolejną firmę, która nie odniosła takich sukcesów jak Audio Physic, chociaż kilka modeli miało naprawdę duży potencjał. Joachim jest utalentowanym konstruktorem. Spotykamy się podczas wystawy w Monachium, siadamy przy barze i zawsze słyszymy, że postąpiliśmy słusznie, że udało nam się zachować brzmienie, z którego firma zawsze była znana. Zatem domyślamy się, że Joachim jest teraz zadowolony z tego, jak sprawy się potoczyły.

Co było najważniejsze z perspektywy rozwoju firmy w tych pierwszych latach?
Nasze firmowe brzmienie zawsze opierało się na przejrzystości i stereofonii. Początkowo kolumny Audio Physica nie były zbyt neutralne, ale miały wiele mocnych punktów i dlatego wielu ludzi je polubiło. Joachim i Willi zaczynali od budowania kolumn w kuchni, później zajęli także sypialnię, a potem działalność obejmowała już kuchnię, sypialnię i garaż, więc we wczesnych latach dziewięćdziesiątych przenieśli się do innej lokalizacji, gdzie mieli miejsce na wszystkie swoje wynalazki, montownię, salę odsłuchową i małe biuro. W 2003 roku przeprowadzili się ponownie, do jeszcze większego budynku, a teraz jesteśmy w trakcie rozbudowy fabryki o kolejny budynek, mieszczący się tuż obok tego pierwszego. Liczba pracowników Audio Physica wzrosła z dwóch do około dwudziestu osób. Dwóch z nich jest Polakami, mamy także w zespole braci i siostry, także w pewnym sensie czujemy się tak, jakbyśmy prowadzili dobry, rodzinny biznes.

Manfred Diestertich i Dieter Kratochwil - Audio Physic

Z okazji trzydziestej rocznicy powstania firmy przygotowaliście specjalną wersję swojego flagowego produktu. Czym dokładnie jest Cardeas 30 Limited Jubilee Edition?
To podrasowana wersja naszego najlepszego modelu, wyprodukowana w bardzo krótkiej, bo ograniczonej do 30 kompletów serii. Każda para ma swoje indywidualne oznaczenie, a ta, którą dostarczyliśmy do Polski nosi numer 01. Konstrukcja została oczywiście oparta na standardowej wersji Cardeasa Plus, którą to kolumnę zmodyfikowaliśmy w kilku kluczowych obszarach. Jeśli chodzi o wymiary oraz dane techniczne, obie wersje są identyczne, jednak Cardeas 30 LJE jest produkowany w dwóch ekskluzywnych rodzajach wykończenia - Black Ebony High Gloss i Rosewood High Gloss - z aluminiowymi panelami również lakierowanymi na wysoki połysk. Do tego dochodzą takie rozwiązania, jak zmodyfikowany tweeter HHCT III, zmodyfikowane terminale VCT+, magnetyczne nóżki VCF V i ekskluzywne kondensatory Clarity Cap w zwrotnicy. Krótko mówiąc, jest to ulepszona wersja naszego flagowego modelu - wygląda i brzmi lepiej, a do tego na świecie będzie zaledwie 30 par takich kolumn, co dla ich posiadacza będzie pewnym dodatkowym wyróżnieniem. Dla nas Cardeas 30 LJE to po prostu najlepsza kolumna, jaką stworzyliśmy, zaprojektowana dla audiofilów, którzy nie uznają kompromisów.

Manfred Diestertich i Dieter Kratochwil - Audio Physic

Jeszcze pięć lat temu flagowe kolumny Audio Physica wyglądały zupełnie inaczej, niż najtańsze konstrukcje. Teraz można znaleźć wiele podobieństw nawet między Cardeasami 30 LJE a otwierającymi katalog Classicami 10. Oczywiście ich brzmienie jest inne, ale w kwestii dizajnu chyba osiągnęliście pewien styl widoczny w każdym modelu. Czy mam rację?
Tak, to prawda. Jedną z najważniejszych decyzji, jaką podjąłem zaraz po rozpoczęciu pracy w naszej firmie było wprowadzenie kompletnej serii kolumn przeznaczonych do systemów stereo i instalacji kina domowego, a właściwie - rozwinięcie istniejących pomysłów do postaci całych linii produktów. Kiedyś oferowaliśmy szereg modeli, z których każdy był trochę inny. Poszczególne kolumny różniły się między sobą nie tylko wyglądem, ale także zastosowanymi rozwiązaniami technicznymi. Pierwszą serią zaprojektowaną pod kątem systemów kina domowego była Yara, jednak trzeba pamiętać, że w tamtych czasach kino domowe było na fali. Teraz melomani wracają do klasycznych systemów stereo, więc nasz katalog znów zaczyna przypominać zbiór różnych konstrukcji, dlatego też chcieliśmy aby wszystkie wyglądały podobnie i wykorzystywały nasze firmowe technologie. Ostatecznie chcielibyśmy aby nasza oferta wyglądała jak jedna, duża seria kolumn zaprojektowanych pod kątem pomieszczeń o różnej powierzchni. Do tego w każdym przypadku klient będzie miał do wyboru kilka poziomów jakościowych. Obecnie można wyróżnić linię Classic i linię Jubilee, a w każdym nowym modelu będziemy wprowadzali istotne ulepszenia. Wierzymy, że nasz klient musi wiedzieć, że istnieje powód, dla którego miałby zainwestować więcej w swoje nowe kolumny. Tym powodem powinna być zawsze jakość brzmienia, co wyraźnie słychać.

Więc chcielibyście aby klient zaczynał odsłuch od określenia rozmiaru pomieszczenia, a później wybierał powiedzmy między modelami Classic 20 a Virgo 25?
Tak, pierwotny pomysł zakładał, że najważniejszym czynnikiem jest dopasowanie kolumn do rozmiarów i akustyki pokoju odsłuchowego. Możesz więc powiedzieć jednemu z naszych dealerów, jak duży masz salon, a następnie określić kwotę, jaką możesz przeznaczyć na kolumny. Wtedy sprzedawca wyłoni jeden z oferowanych przez nas modeli - ten, który będzie idealnie pasował do takich warunków i zmieści się w zakładanym budżecie. Takie podejście sprawdza się w prawdziwym życiu, dlatego wciąż będziemy chcieli podążać tą drogą. Dzięki temu nasi klienci są zadowoleni z wyboru, jakiego dokonali. Jednak wciąż musimy zadbać o to, aby sprzedawcy byli w stanie wytłumaczyć audiofilom różnice polegające na stosowaniu różnych rozwiązań technicznych w kolejnych modelach. Muszę powiedzieć, że ze strony naszych dealerów mamy naprawdę mocne wsparcie.

Manfred Diestertich i Dieter Kratochwil - Audio Physic

Czy przywiązujecie dużą wagę do tego, co mówią sprzedawcy?
Cóż, jeśli chodzi o brzmienie, nie słuchamy ich w ogóle. Natomiast kiedy mówimy o różnych kwestiach takich, jak rozmiary czy rodzaje wykończenia naszych kolumn, bardzo bierzemy sobie do serca ich wskazówki, bo wynikają one z wymagań klientów. Rezultatem takich działań jest na przykład seria Classic wykończona szklanymi panelami. Te kolumny wyglądają inaczej, niż wszystko co robiliśmy dotychczas, a brzmią jeszcze lepiej niż drewniane pudełka. Bierze się to z rozbicia częstotliwości rezonansowych - szklane panele zewnętrzne są łączone ze skrzynką z MDF-u za pomocą specjalnego, elastycznego kleju, więc całość stanowi swego rodzaju układ pochłaniający szkodliwe wibracje. Kiedy przeprowadziliśmy pierwsze testy odsłuchowe z takimi obudowami, byliśmy wściekli, że nie wpadliśmy na ten pomysł wcześniej. Oczywiście w takich kolumnach widać tylko zewnętrzną warstwę obudowy - całe wnętrze jest takie, jakie powinno być, ze wzmocnieniami, materiałami tłumiącymi i tak dalej. Teraz używamy także pianki ceramicznej, która w 90% składa się z powietrza, więc jest bardzo dobrym i lekkim materiałem, ale też bardzo kosztownym. Stworzyliśmy nawet całą obudowę z takiej pianki, musieliśmy tylko uszczelnić ją na krawędziach, ale w prawdziwym świecie nikt nie zapłaciłby za kolumny wykonane w całości w tej technologii. Dlatego używamy tego materiału tylko w krytycznych miejscach. Słuchając naszych zestawów w sklepie, klient nawet nie zdaje sobie z tego sprawy i nie musi, jednak jeśli będzie chciał zagłębić się w takie detale, nasi dealerzy powinni posiadać pełną wiedzę na ten temat. Więcej można znaleźć na naszej stronie internetowej, gdzie publikujemy nawet pełne przekroje naszych kolumn z kropkami i strzałkami wskazującymi, gdzie znajdują się różne komponenty.

Zapewne najważniejszymi spośród tych komponentów są przetworniki. Kiedyś kupowaliście je u skandynawskich producentów, ale od jakiegoś czasu stosujecie własne głośniki. Czy są lepsze, niż te stosowane poprzednio?
Zawsze chcieliśmy poprawiać brzmienie naszych kolumn aby wznieść się na wyższy poziom. Po pewnym czasie zdaliśmy sobie sprawę z tego, że nie uda nam się stworzyć lepszych kolumn jeśli wciąż będziemy korzystali z tych samych głośników - takich, jakie może kupić każdy. Dopieściliśmy wszystkie pozostałe aspekty takie, jak obudowy, zwrotnice, kable, gniazda, a nawet nóżki pochłaniające wibracje, więc aby pójść dalej, musieliśmy pomyśleć o lepszych przetwornikach. Na początku rozmawialiśmy w tej sprawie z Vifą, Peerlessem i Seasem - ten ostatni podjął temat jako pierwszy. Byli w stanie dostarczyć nam głośniki wykonane zgodnie z naszymi specyfikacjami, pierwsze prototypy były nawet całkiem udane, ale nie do końca pasowało nam ich nastawienie kiedy zaproponowaliśmy kolejne modyfikacje. Przykładowo chcieliśmy wykonać głośnik z dwoma koszami - zewnętrznym służącym jako oparcie dla magnesu i membrany oraz wewnętrznym, którego zadaniem byłoby tłumienie rezonansów. Byliśmy co do tego absolutnie przekonani, jednak ludzie z Seasa nie rozumieli naszej filozofii. Mówili, że mają pojedyncze kosze, które są bardzo dobre i nie ma potrzeby wprowadzać tutaj żadnych udziwnień. Wtedy znaleźliśmy firmę o nazwie Wavecor i tutaj nasze pomysły trafiły na podatny grunt. Ci ludzie okazali się bardzo mili i skłonni do współpracy na naszych zasadach, poza tym są to naprawdę świetni inżynierowie. Podoba nam się także układ biznesowy, który polega na tym, że to Audio Physic jest właścicielem wszystkich narzędzi potrzebnych do wykonania produkowanych dla nas głośników, także jesteśmy bardzo zadowoleni z tej współpracy.

Manfred Diestertich i Dieter Kratochwil - Audio Physic

Pierwsze wrażenia z odsłuchu własnych głośników?
Dokładnie takie, jak to sobie wyobrażaliśmy. W życiu zawsze mamy jakieś marzenia, pewne intencje co do tego, jak sprawy powinny się potoczyć, a kiedy wszystko idzie zgodnie z planem, wszystko to staje się rzeczywistością. Oczywiście zawsze trzeba dopracować pewne detale i włożyć jeszcze więcej pracy w to, aby ostateczny efekt był dokładnie taki, jak to sobie zakładaliśmy, ale pierwsze testy odsłuchowe wykazały, że osiągnęliśmy zamierzony cel. Teraz wszystkie głośniki stosowane w naszych kolumnach produkujemy wspólnie z firmą Wavecor, a to z kolei oznacza, że brzmienie jest idealnie spójne, pozbawione szwów. Wszystkie częstotliwości są emitowane przez bardzo podobne lub nawet takie same materiały, dzięki czemu muzyka brzmi naturalnie. Uważamy, że ludzie nie powinni słuchać wooferów, głośników średniotonowych i kopułek - zamiast tego powinni słuchać muzyki. Przecież dokładnie to robimy idąc na koncert - nie słuchamy pasm, tylko artystów i muzyki jako całości. W serii Yara liczyliśmy się jeszcze z tym, że głośniki będą miały trochę własnego charakteru, że będzie słychać pewne różnice w charakterze brzmienia poszczególnych części pasma akustycznego, ale to było dozwolone tylko w serii budżetowej. W droższych modelach chcemy osiągnąć dźwięk absolutnie spójny i neutralny.

Może więc głośnik koncentryczny?
Próbowaliśmy tego w modelach Kronos i Caldera. Głośniki współosiowe faktycznie mają pewne zalety i są bardzo interesujące, ale pomysł łączenia dwóch przetworników w jeden układ jest dość problematyczny, szczególnie z punktu widzenia układów magnetycznych. Co się tam nie dzieje... Taka konstrukcja jest bardzo skomplikowana i przez to z założenia niedoskonała. Dlatego w modelu Caldera zastosowaliśmy tweeter zawieszony na specjalnych gumkach przed głośnikiem średniotonowym. Nie było to proste, ale udało się i takie rozwiązanie miało kilka bardzo dużych zalet. Być może pewnego dnia wrócimy do tego pomysłu. W naszej pracy prowadzimy wiele eksperymentów i mamy jeszcze kilka pomysłów w naszej tajnej szufladzie, więc może masz rację - pewnego dnia moglibyśmy wrócić do głośników współosiowych.

Których producentów kolumn darzycie największym szacunkiem? Gdyby nie dla Audio Physica, w jakiej firmie chcielibyście pracować?
Istnieje wiele firm, które szanujemy z różnych powodów, jednak bardzo ciężko jest powiedzieć, która była by tą wybraną ponieważ każdy producent, który odnosi w swojej działalności sukces, zawdzięcza to jednej rzeczy - widocznie robi dobry sprzęt. B&W, Focal, Wilson Audio... Każdy ma swoją drogę i swój sposób na dojście do celu. Ich pomysły najwyraźniej działają, jednak nam chyba trudno byłoby się do nich dostosować ponieważ mamy własną filozofię i własne, unikalne rozwiązania. Lubimy robić wszystko po swojemu. Na szczęście nasza fabryka jest dobrze ubezpieczona, więc w przypadku pożaru, powodzi czy trzęsienia ziemi, nie mamy się o co martwić.

Manfred Diestertich i Dieter Kratochwil - Audio Physic

Jaką popularnością cieszy się Audio Physic na świecie i który rynek jest teraz najbardziej obiecujący?
Mamy dystrybutorów w 40 krajach na całym świecie i od dłuższego czasu notujemy bardzo dobrą sprzedaż w Europie, Azji i Ameryce. Rosja mogłaby być znacznie mocniejsza w naszych statystykach, ale tutaj już do gry wkracza polityka i pewnych spraw niestety nie możemy przeskoczyć. To wielka szkoda, bo mamy bardzo dobrego przedstawiciela w Rosji, ale jego ręce są związane. Możemy pochwalić się także bardzo dobrymi kontaktami w USA, jednak na tamtym rynku funkcjonuje wiele rodzimych firm, z którymi bardzo trudno jest konkurować. Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego, co osiągnęliśmy, ale oczywiście chcemy dalej się rozwijać. Jak pewnego razu powiedział Dieter, nie chcemy być głośnikowym gigantem, ale życzylibyśmy sobie aby Audio Physic był gigantem wśród mniejszych firm.

Czy rozważacie wprowadzenie do oferty czegoś w rodzaju słuchawek albo głośników bezprzewodowych?
To bardzo ciekawe pytanie ponieważ mieliśmy taki pomysł aby wprowadzić na rynek słuchawki, bazujące oczywiście na naszym membranowym głośniku wysokotonowym. Jednak aby to wypaliło, musielibyśmy rozwiązać wiele kwestii, z którymi wcześniej nie mieliśmy do czynienia. Z kolumnami bezprzewodowymi sprawa jest otwarta. Myślimy o tym, jednak chcemy wyeliminować problem, którym jest naszym zdaniem nadajnik. Dostępne na rynku kolumny Dynaudio czy Triangle'a są bezprzewodowe, ale jednak źródła dźwięku trzeba podłączać do małego, czarnego pudełeczka, które dopiero wtedy podaje sygnał do głośników. Naszym zdaniem nie powinno tak być, nie chcemy żadnych pośrednich urządzeń. Idealne rozwiązanie polegałoby na tym, aby po prostu podłączyć kolumny do prądu i za chwilę móc słuchać muzyki z tabletu, telefonu czy komputera, bez kolejnych kabli czy brzydkiego pudełka przypominającego dekoder telewizyjny. Technologia wciąż się rozwija, podobnie jak wzmacniacze impulsowe. Już teraz wiele z nich brzmi naprawdę przyzwoicie, a jeśli damy im jeszcze 2-3 lata, będą oferowały brzmienie zbliżone do audiofilskich wzmacniaczy lampowych. Zarówno w dziedzinie transmisji bezprzewodowej, jak i w konstrukcji wzmacniaczy impulsowych, dokona się na pewno dalszy postęp i być może wtedy będziemy mogli zaoferować naszym klientom pierwsze prawdziwie bezprzewodowe i do tego świetnie brzmiące kolumny.

  • Brak komentarzy

Skomentuj

Komentuj jako gość

0

Bannery dolne

Wyszukiwarka

Nowe testy

Poprzedni Następny
RHA DACAMP L1

RHA DACAMP L1

RHA to jedna z tych firm, które zajmują się produkcją tylko jednego, wybranego rodzaju sprzętu audio, za to robią to wyjątkowo dobrze. Brytyjczycy poświęcili całą swą uwagę słuchawkom dokanałowym, w...

Yamaha R-N803D

Yamaha R-N803D

Ostatnio na łamach naszego magazynu testowaliśmy sporo urządzeń adresowanych do audiofilów, więc dziś zejdziemy trochę na ziemię i sprawdzimy możliwości sieciowego amplitunera stereo zbudowanego z myślą o melomanach, którzy cenią...

JBL Playlist

JBL Playlist

Głośniki bezprzewodowe to ostatnio bardzo gorący temat. Sprawa jest jednak bardziej skomplikowana, niż mogłoby się wydawać, bo co dokładnie mamy na myśli mówiąc o głośnikach bezprzewodowych? Pierwszy stopień wtajemniczenia to...

Komentarze

Bardzo fajna i rzeczowa recenzja. Od kilku miesięcy posiadam Rotela A14 i w porównaniu do poprzedniej serii 12 Rotel zrobił duży krok do przodu, przy czym wróci...
Daro
Fajny uniwersalny klocek. Mam pytanie czy miał ktoś okazję porównać to z Onkyo TX-8150? Czy zauważymy "lepsze" brzmienie czy tylko po prostu inne?
Cieszymy się, że tak się spodobało, ale postanowiliśmy aż tak szczegółowo nie opisywać brzmienia prezentowanych systemów z kilku powodów. Po pierwsze, nie mamy ...

Płyty

Newsy

AudioQuest NightHawk Carbon

AudioQuest NightHawk Carbon

AudioQuest wprowadza do sprzedaży słuchawki NightHawk Carbon. Model ten jest bardziej wyrafinowaną i dojrzalszą wersją wielokrotnie nagradzanych NightHawków i szczyci...

Prezentacje

Sukces mierzony głośnikami - Pylon Audio

Sukces mierzony głośnikami - Pylon Audio

Polski sprzęt audio - to hasło przeciętnemu obywatelowi naszego kraju kojarzy się ze wzmacniaczami, kolumnami głośnikowymi i gramofonami sprzed kilku dekad. Większość z nas wyobraża sobie piękne wieże Unitry, Diory czy Radmora, kultowe Altusy lub gramofony takie, jak Daniel, Adam czy Bernard. Jeżeli myślicie, że to wszystko relikty minionego systemu,...

Ostatnie aktywności

Poradniki

Dyskografie

Jethro Tull - Muzyka pachnąca lasem

Jethro Tull - Muzyka pachnąca lasem

Dziś już nie powstanie taki zespół jak Jethro Tull. Dlaczego? Bo czasy już nie te. Czasy, które z miejsca spłaszczają...

Galerie

15 premier wystawy IFA 2017

15 premier wystawy IFA 2017

Wakacje oficjalnie dobiegły końca, a u naszych zachodnich sąsiadów zakończyła się jedna z największych wystaw elektroniki użytkowej. IFA to prawdziwe...

Vintage

Sony WM-GX788

Sony WM-GX788

Do tej pory w dziale Vintage jeszcze nie pojawił się tekst mówiący o urządzeniu kończącym pewną erę. Pisaliśmy o pierwszym...

Partnerzy StereoLife

The Rockferry
Blog Zuzanny Janickiej o muzyce i wszystkim, co z nią związane. Nowości, płyty, wydarzenia, zestawienia, wywiady... Prawdziwa kopalnia wiedzy o muzyce.
Subiektywny Dziennik Muzyczny
Blog prowadzony przez Rafała Garszczyńskiego - redaktora miesięcznika JazzPRESS i RadioJAZZ, którego recenzje pojawiają się również w naszym portalu. Ogromna ilość płyt jazzowych, a podobno to wcale nie wszystko, może jakiś ułamek tego, co Rafałowi udało się przesłuchać i opisać. Biblia jazzu!
Sidemainstream
Muzyczny blog Jędrzeja Dobosza - bank informacji o nowościach muzycznych, okraszonych opisami, ciekawostkami i próbami ocenienia jakości. Jak twierdzi sam autor, nieważne czy podąża się autostradą głównego nurtu, czy też pobocznymi, alternatywnymi dróżkami - ważne, aby muzyka była dobra.
Rolowy Świat Muzyki
Blog prowadzącego nasz dział muzyczny Karola Otkały, w skrócie Rola. Mnóstwo dobrej muzyki i nie zawsze poprawnych politycznie komentarzy.
Rock'n'Roll Will Never Die!
Tytuł mówi w zasadzie wszystko. Blog prowadzony przez naszego specjalistę od szeroko pojętej muzyki rockowej - Pawła Pałasza. Mamy nadzieję, że nie zginie nigdy!
Music On The Head
Muzyczny blog naszego redakcyjnego kolegi, Jarka Święcickiego. O płytach, sprzęcie i ciekawostkach z życia audiofila.

Słownik

Poprzedni Następny

THD

Total Harmonic Distorsion czyli całkowite zniekształcenia harmoniczne - współczynnik określający miarę zniekształceń nieliniowych w urządzeniach elektronicznych, w tym oczywiście w sprzęcie audio. Idealną sytuacją byłoby, gdyby wzmacniacz po otrzymaniu sygnału...

Ta strona używa plików cookies. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej dowiesz się tutaj.