Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

Muzyka ze smartfona - jak robić to dobrze?

  • Kategoria: Poradniki
  • Małgorzata Karasińska

Muzyka ze smartfona

Do niedawna słuchanie muzyki z telefonów komórkowych kojarzyło się bardziej z jazgotem z głośniczków dumnie dzierżonych przez młodzież w autobusach, niż faktycznie przyjemnym doświadczeniem muzycznym. Jednak w dobie smartfonów ta sytuacja zaczyna się zmieniać. Przyczyn takiego stanu rzeczy jest co najmniej kilka. Zacznijmy od tego, że współczesne telefony już nie korzystają z fikuśnych wejść słuchawkowych wymyślonych specjalnie przez producenta. Zamiast nich niemal wszędzie mamy już standardowe gniazda 3,5 mm. Nie jesteśmy przez to zmuszeni do używania drogich i paradoksalnie fatalnych jakościowo oficjalnych zestawów słuchawkowych. Niektórzy producenci nawiązują zresztą współpracę z firmami skupiającymi się przede wszystkim na sprzęcie muzycznym, przez co pod maską takiego smartfona możemy znaleźć układy Wolfsona czy Yamahy.

Kolejnym pozytywnym czynnikiem napędzającym zmiany jest pamięć w naszym urządzeniu. Skończyły się czasy, kiedy mogliśmy zmieścić na telefonie kilka dzwonków polifonicznych. Dziś rekordziści potrafią zaoferować ponad 120 GB miejsca na nasze pliki. A to już dobry powód, aby trzymać swoją kolekcję muzyczną w tym samym urządzeniu, za pomocą którego dzwonimy do znajomych i lajkujemy statusy. Warto więc pochylić się nad naszym telefonem i wykorzystać jego możliwości. Smartfon może zastąpić nie tylko aparat fotograficzny, ale też przenośny odtwarzacz muzyczny. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby zamiast dwóch urządzeń nosić w kieszeni jedno. No bo któż z nas nie lubi posłuchać muzyki w drodze do pracy lub szkoły, jadąc autobusem czy pociągiem?

Dzięki stacjom dokującym możemy słuchać muzyki z urządzeń mobilnych również w domu, a jeżeli nie chcemy zawalać miejsca w pamięci telefonu, możemy skorzystać z dobrodziejstw serwisów streamingowych i słuchać muzyki prosto z sieci. Ostatnie raporty informują, że w krajach wysoko rozwiniętych na jednego człowieka przypadają dwa telefony. Nawet jeśli co piąty to smartfon, skala zjawiska jest poważna. Czy każdy posiadacz takiego urządzenia wie, jak wykorzystać jego muzyczne możliwości? Pewnie nie. Dlatego zamiast patrzeć jak niektórzy kaleczą sobie uszy, postanowiliśmy zbadać temat i sprawdzić, czy za pomocą smartfona lub tabletu można słuchać muzyki w dobrej jakości. Niektórzy pewnie zaczną się zarzekać, że do końca życia będą używać Nokii 3310, że telefon ma służyć do dzwonienia i tak dalej. Ale wiemy, że nawet wśród audiofilów są ludzie słuchający muzyki z telefonu - w podróży, w pracy lub na siłowni. Jeśli więc już to robimy, róbmy to dobrze.

Muzyka ze smartfona

Muzyka ze smartfona

Hardware czyli dobór odpowiedniego urządzenia

Pierwszą kwestią, na którą warto zwrócić uwagę jest sprzęt, z jakiego będziemy korzystać. Podstawowym dylematem jest wybór między produktami firmy Apple i tymi z systemem Android. Pozostałe platformy stanowią raczej margines. Jeśli decydujemy się na urządzenia oparte na iOS, to sprawa jest bardzo prosta - każde z nich ma w środku iPoda i tu sprawa się kończy. W przypadku urządzeń z Androidem nie jest już tak łatwo. Jak wspominaliśmy we wstępie, niektórzy producenci współpracują z markami, które mają większe doświadczenie w kwestii sprzętu audio. Dlatego niektóre modele dostępne na rynku grają po prostu lepiej. Niestety jest też druga strona medalu - dobre podzespoły niemal zawsze idą w parze z mocniejszymi procesorami, większą ilością pamięci i tak dalej. A to generuje koszty.

Z konkretnych modeli warto skupić się na Samsungu. W modelach Galaxy S4, Galaxy S3, Note II i Galaxy Tab 10.1 zastosowano na przykład chipy Wolfsona, które robią znaczącą różnice w jakości odtwarzanego dźwięku. Tu zresztą ważna uwaga. Przed zakupem warto upewnić się czy dostajemy właściwą wersję telefonu. W przypadku Galaxy S4 chip Wolfsona znajduje się tylko w modelach z autorskim procesorem Samsunga - Exynosem 5 Octa. W przypadku modeli z LTE i Snapdragonem 600 dostajemy niestety wbudowany układ Qualcomma. Drugą propozycją jest HTC, które od dwóch lat współpracuje z Beats Electronics, dzięki czemu możemy korzystać z cudu techniki zwanym Beats Audio. Audiofilów może nie zadowoli do końca rezultat starań tych dwóch firm, ale na tle innych urządzeń jest zdecydowanie satysfakcjonujący.

Czym właściwie jest to całe Beats Audio? Otóż jest to profil, który włącza nam się automatycznie, gdy podłączymy jakieś słuchawki z rodziny Beatsów. Co ciekawe, nie ma w tym tak wiele marketingu, jak mogłoby się wydawać i różnica jest faktycznie odczuwalna. Na szczęście nie jesteśmy zmuszeni do używania tylko Beatsów i możemy korzystać ze swoich słuchawek, z tym, że Beats Audio trzeba będzie wtedy uruchomić ręcznie. Największą wadą tego rozwiązania jest przymusowe korzystanie z oryginalnego odtwarzacza HTC. Jeśli będziemy mieli fanaberię korzystania z aplikacji firm trzecich, stracimy Beats Audio. Jakie modele konkretnie mogą nas zainteresować? Firma HTC wprowadziła Beats Audio do wielu swoich smartfonów z różnych przedziałów cenowych. Godny uwagi jest HTC One, a oprócz niego także One Mini, starszy brat HTC One X czy też modele One S i One V. A jak ze sprzętem pozostałych producentów? No cóż - przeciętnie. Praktycznie we wszystkich przypadkach mamy cięcia kosztów w postaci korzystania z podzespołów producenta procesora (jak w przypadku Samsunga i modeli z Qualcommem), które w ostatecznym rozrachunku dają naprawdę przeciętną jakość dźwięku.

Kolejną sprawą o której warto pamiętać przy wyborze telefonu jest pamięć. Pomijając już dywagacje czy będziemy odczuwać różnicę między plikami FLAC a MP3, zarówno jedne, jak i drugie trochę ważą. Jeśli nie chcemy przeżywać dylematów, jakiej muzyki chcemy słuchać bardziej, warto zaopatrzyć się w większy zapas miejsca. Jeśli ktoś ma naturę chomika i nie może się rozstać z żadnym z wykonawców, zdecydowanie polecamy modele z Androidem. Mimo iż iPhone występuje w rozmiarach 16, 32 i 64 GB, to różnice w cenach są wręcz ogromne. Tymczasem Android pozwala na korzystanie z kart pamięci o preferowanym przez nas rozmiarze. Cena karty microSD o pojemności 64 GB oscyluje w granicach 200 zł. Mało tego - telefony same w sobie posiadają już pamięć wbudowaną. Taki Samsung Galaxy S4 daje użytkownikowi 16 GB do wykorzystania, a Sony Xperia Z nawet 32 GB. Wnioski nasuwają się same.

Skoro jesteśmy w temacie tak zwanych peryferiów, warto wspomnieć o zatrzęsieniu akcesoriów do iUrządzeń. Ponieważ od kilku generacji Apple nie zmieniało systemu podłączania swoich produktów do komputera, producenci postanowili podłączyć się pod sukces kalifornijskiej firmy tworząc mnóstwo dodatkowych zabawek dla użytkowników. Mamy do dyspozycji stacje dokujące, głośniki przenośne, futerały, zestawy słuchawkowe a nawet masażery wibrujące w rytm muzyki. Nas naturalnie najbardziej interesują rzeczy grające, a tych znowu jest mnóstwo. Głośniki tanie, drogie, stojące, leżące, przenośne, stacjonarne, wzdłużne i podłużne. Jedne bardziej sensowne, inne wręcz absurdalne. Jeśli ktoś hoduje w środku małego gadżeciarza, na pewno znajdzie coś dla siebie. Jeżeli zdecydujecie się na jeden z nowszych produktów z nadgryzionym jabłkiem, koniecznie sprawdźcie czy ma on gniazdo Lightning. Jeżeli tak, to stacja dokująca będzie musiała również posiadać takowe złącze. Jeśli chodzi o modele z Androidem, wybór akcesoriów jest znacznie mniejszy, jednak wciąż można znaleźć zarówno stacje dokujące, jak i słuchawki zaprojektowane z myślą o tym systemie. Wybór stacji dokującej czy zewnętrznych głośników ułatwia Bluetooth. Kupując głośniki z łącznością bezprzewodową raczej nie musimy sobie zawracać głowy systemem operacyjnym. Sytuacja na rynku akcesoriów audio ciągle się rozwija, choć na tę chwilę rywalizację pod względem ilości i różnorodności grających gadżetów wygrywa Apple.

Muzyka ze smartfona

Muzyka ze smartfona

Umieszczanie muzyki na urządzeniu

Zakładając, że posiadamy już stosowne urządzenie, warto omówić jego sferę duchową czyli szeroko pojęty software. Na początku musimy w jakiś sposób umieścić pliki w pamięci. Jeśli zdecydowaliśmy się na coś z rodzinny produktów zaczynających się od „i”, to sprawa jest z góry przesądzona – czy tego chcemy czy nie, będziemy korzystać z programu iTunes. Dla jednych jest to dobra wiadomość, dla drugich już nie do końca. Zacznijmy od tego, że iTunes bardzo dobrze sprawdza się jako menadżer muzyki – możemy wygodnie dodawać i usuwać piosenki, edytować ich tagi, okładki, teksty i tak dalej. Niestety, niesie to za sobą pewne komplikacje. Po pierwsze, nasze urządzenie może synchronizować się tylko z jednym komputerem. Jeśli więc nasz telefon będzie rozpoznawał komputer domowy, to nie będziemy mogli już na wakacjach skorzystać z naszego laptopa do uaktualnienia biblioteki. Po drugie, w przypadków komputerów z Windowsem, iTunes budzi sporo zastrzeżeń w kwestii wydajności. No i po trzecie - wielu nie podoba się dosyć złożony (aczkolwiek bardzo logiczny) proces zarządzania muzyką.

Synchronizacja urządzenia z iOS przez iTunes:
1. Upewniamy się, że mamy możliwie najnowszą wersję iTunes na naszym komputerze.
2. Umieszczamy w iTunes naszą muzykę z plików lub płyt.
3. Podłączamy nasze urządzenie do komputera. Powinna pojawić się strona o naszym urządzeniu.

Synchronizacja automatyczna:
- W bibliotece zaznaczamy wszystkie utwory, które mają znaleźć się na urządzeniu.
- Klikamy APPLY i urządzenie automatycznie się synchronizuje.

Synchronizacja ręczna:
- Zaznaczamy opcję MANUALLY MANAGE MUSIC AND VIDEOS.
- Kopiujemy utwory metodą przeciągnij i upuść.

Synchronizacja po Wi-Fi:
- Podłączamy nasze urządzenie do komputera za pomocą kabla USB.
- W zakładce SUMMARY zaznaczamy opcję SYNC WITH THIS [Nazwa Urządzenia] OVER Wi-Fi.
- Za każdym razem, kiedy nasze urządzenie i komputer będą w tej samej sieci, odtwarzacz pojawi się w okienku iTunes pod warunkiem, że urządzenie jest podłączone do ładowarki, a iTunes jest uruchomiony na komputerze.

W przypadku Androida jak zwykle mamy więcej niż jedną drogę. Przede wszystkim, możemy korzystać z telefonu jak z twardego dysku. W Androidach do wersji Gigerbread telefony były widziane przez nasz komputer jak zwykły pendrive. Aby wrzucić do niego muzykę wystarczyło zastosować zwykłe kopiuj - wklej. W przypadku nowszych wersji, Android korzysta z MTP (Media Transfer Protocol). Jest to protokół komunikacji, który sprawia, że nasze urządzenie jest jednocześnie wykrywane jako pamięć i jako odtwarzacz muzyki.

Instrukcja dla OSX-a:
1. Najpierw instalujemy Android File Transfer.
2. Podłączamy urządzenie do komputera przez kabel USB.
3. Uruchamiamy Android File Transfer.
4. Przeciągamy muzykę do odpowiedniego folderu.

Instrukcja dla Windowsa z Explorerem:
1. Podłączamy telefon do komputera poprzez kabel USB.
2. Czekamy aż komputer wykryje nowe urządzenie i wszystkie sterowniki.
3. Otwieramy Mój Komputer.
4. Otwieramy urządzenie i nawigujemy do odpowiedniego folderu.
5. Przeciągamy i upuszczamy pliki lub całe foldery z muzyką.

Instrukcja dla Windows Media Playera:
1. Upewniamy się, że mamy Windows Media Player w wersji przynajmniej 10.
2. Podłączamy swoje urządzenie do komputera za pomocą kabla USB.
3. Uruchamiamy Windows Media Player.
4. Po lewej stronie na dole pojawi się sekcja [Nazwa Urządzenia] – PHONE i - jeśli posiadamy kartę pamięci - [Nazwa Urządzenia] – CARD.
5. Teraz wybieramy utwory, które nas interesują z naszej kolekcji, przeciągamy na wybraną pamięć masową. Utwory dodadzą się do listy synchronizacji.
6. Jeśli jesteśmy zadowoleni z tego, co chcemy mieć na urządzeniu, klikamy SYNCHRONIZUJ i czekamy aż proces się wykona.

Sugeruje się umieszczanie muzyki w folderze MUSIC i utrzymywanie porządku w folderach. W przeciwnym razie niektóre odtwarzacze potrafią się pogubić i na przykład mylić okładki. Jeśli chcemy jednak skorzystać z metod bezprzewodowych, z pomocą przychodzi nam Google Play Music. Jest to usługa podobna do Apple'owego iClouda. Instalujemy na komputerze aplikację, która skanuje naszą bibliotekę multimediów, a następnie wrzuca ją w chmurę. Jeśli jakiś utwór już się tam znajduje, nie jest on ponownie umieszczany, przez co oszczędzamy transfer. Teraz z każdego z naszych urządzeń z Androidem możemy je odtworzyć przez Internet, jak i ściągnąć bezpośrednio na urządzenie i mieć utwór offline.

 

Muzyka ze smartfona

Muzyka ze smartfona

Software czyli odtwarzanie muzyki

Gdy nam się uda wypełnić nasze smartfony muzyką, czas najwyższy zacząć jej słuchać. Jak zwykle w temacie iPhone’ów raczej nie zaszalejemy. Ze względu na filozofię Apple, w App Storze nie znajdziemy aplikacji kopiujących podstawowe funkcjonalności oficjalnych aplikacji. Dla nas oznacza to brak alternatywy dla odtwarzacza muzyki. Ale może nie ma co płakać, bo ten stoi na naprawdę wysokim poziomie. W przypadku Androida jak zwykle możemy wybrać rozwiązanie, które nam najbardziej pasuje. Przede wszystkim każdy z producentów dostarcza swoją wersję odtwarzacza. Jedne są lepsze, inne gorsze, ale generalnie każdy spełnia swoją rolę. Często fajne aplikacje do odtwarzania muzyki dostarczają producenci akcesoriów takich, jak słuchawki i stacje dokujące. Zwykle mamy tam jakieś opcje dzielenia się muzyką ze znajomymi, korektory graficzne i tego typu zabawki. Jeśli żadna z tych opcji nam nie odpowiada, zawsze można skorzystać z aplikacji do pobrania z marketu. Jeśli chodzi o Androida, najczęściej polecanym programem jest darmowy VoodooSound, a zaraz za nim plasuje się Neutron postrzegany jako aplikacja ze ścisłej czołówki w tej dziedzinie. W gruncie rzeczy to wygodne i proste aplikacje, do których zwykły użytkownik przyzwyczai się w piętnaście minut. Z pozostałych godne polecenia są takie aplikacje, jak Power AMP, PlayerPro, RocketPlayer czy Double Twist.

Jedną z zalet posiadania smartfona jest możliwość zainstalowania dodatkowych aplikacji, które oprócz odtwarzania muzyki mają wiele innych funkcji. Mamy Scrobblera Last.fm, który na bieżąco aktualizuje to, czego słuchamy. Są aplikacje serwisów streamingowych typu Spotify czy Deezer, a także radia internetowe takie, jak Tuba FM, Pandora, TuneIn czy Rdio. Warto wspomnieć też o Shazam i SoundHound, które są wręcz niezastąpione dla ludzi, którzy ciągle szukają nowej muzyki do słuchania. Ponadto, niektórzy producenci słuchawek tworzą własne aplikacje do kontrolowania swoich zestawów. Przykładowo Jays stworzył aplikację Jays Headset Control, która pozwala na rozszerzenie funkcjonalności jednoprzyciskowych a-Jaysów One. Jest też Jabra, która do swoich słuchawek stworzyła aplikację, która nie tylko pozwala nam zarządzać i dzielić się muzyką, ale też poprawić jakość brzmienia dzięki korektorowi graficznemu i algorytmom Dolby Digital. Denon do swoich słuchawek dorzuca aplikacje do konkretnych zastosowań, na przykład taką, która łączy funkcję odtwarzacza z asystentem treningu, co przyda się użytkownikom uprawiającym sport. Wymieniać można bez końca.

Materiał

Dobry program to nie wszystko. Kluczową sprawą jest jakość odtwarzanych plików. Większość użytkowników smartfonów ładuje na nie standardowe empetrójki, ale wszyscy chyba wiedzą, że można lepiej. A jeżeli nie wiecie, zapraszamy do lektury naszych wcześniejszych poradników. Większość ludzi wciąż słucha muzyki z empetrójek, ale nie jest to jedyna droga. W przypadku smartfonów i tabletów trudniej będzie wprawdzie znaleźć model czytający pliki w formacie FLAC czy WAV, niż gdybyśmy wybierali audiofilski odtwarzacz przenośny. Nie jest to jednak niemożliwe. Z bezstratnymi formatami radzą sobie na razie dość drogie smartfony takie, jak LG G2 czy Samsung Galaxy S4, ale z czasem ta „przełomowa” technologia powinna trafić także do niższych modeli. Nawet jeśli będziecie zmuszeni korzystać z plików w formacie MP3, możecie zwrócić uwagę na ich jakość (bitrate). Różnica między 128 a 320 kbps powinna być zauważalna, nawet na średniej klasy sprzęcie.

Muzyka ze smartfona

Słuchawki

Idąc krok po kroku dochodzimy do ostatniej i zarazem kluczowej kwestii – słuchawek. Każdy, kto słucha muzyki ze smartfona ma jakieś słuchawki (no, może poza ludźmi, którzy lubią raczyć innych swoją muzyką na przykład w autobusie). Ale nam nie chodzi o to, żeby były jakieś, tylko żeby były dobre. To oczywiście bardzo szeroki problem, którego nie rozstrzygniemy w tym poradniku, ale możemy z całym przekonaniem powiedzieć jedno – przytłaczająca większość słuchawek dodawanych do smartfonów i odtwarzaczy przenośnych (jeśli w ogóle producent jest na tyle miły, żeby dorzucić taki drobiazg do zestawu) to całkowity szajs. Jeśli więc poświęcicie trochę czasu na wybór odpowiedniego smartfona do słuchania muzyki, zadbacie o jak najlepsze pliki lub wykupicie konto premium w serwisie streamingowym, doliczcie sobie do kompletu chociażby budżetowe słuchawki jakiejś poważnej firmy. Jeżeli w ogóle nie macie pojęcia jak ugryźć ten temat, przeczytajcie nasz poradnik o wyborze słuchawek i przejrzyjcie testy, które przeprowadziliśmy do tej pory.

Muzyka ze smartfona

Muzyka ze smartfona

Podsumowanie

Słuchanie muzyki z telefonu nie jest już tak złym pomysłem, jak mogłoby się wydawać. Jeśli więc zdecydujemy się na takie rozwiązanie, musimy przede wszystkim zdecydować, której z frakcji chcemy powierzyć swoje pieniądze. Apple produkuje urządzenia bardzo ładne, oferujące wysoką jakość oraz prostotę z obsługi. Odbywa się to kosztem braku personalizacji i wysokich cen. Wszystko zależy więc od tego, czy chcemy dostosować się do firmowej filozofii, dostając niejako w pakiecie większy wybór akcesoriów, czy może wolimy trochę się pobawić, poszukać odpowiednich słuchawek i akcesoriów, samodzielnie wybrać aplikacje, a przy okazji zapłacić trochę mniej i nie płakać z powodu ograniczonej pamięci. Android będzie jednak trudniejszy dla tych, którzy nie mają duszy majsterkowicza i nawet na ich komputerze jeden Windows działa aż do wymiany sprzętu na nowy.

Najważniejsze pytanie zostało jednak rozpracowane. Czy da się słuchać muzyki na smartfonie? Owszem. Czy warto? To jest już kwestia zdecydowanie indywidualna. Naszym zdaniem zdecydowanie warto śledzić ten temat, nawet jeżeli w tym momencie smartfony nie potrafią zaoferować brzmienia porównywalnego z audiofilskimi odtwarzaczami przenośnymi. Jeżeli interesuje nas dźwięk, możemy zacząć od wyboru urządzenia z odpowiednimi podzespołami, potem załadować do jego pamięci pliki dobrej jakości, a na koniec wybrać najlepszą naszym zdaniem aplikację. Pozostaje tylko podłączyć słuchawki i cieszyć się muzyką - może nie tak audiofilską, jak z domowego systemu stereo, ale za to o wiele bardziej mobilną.

Artykuł powstał we współpracy z salonem Q21.

Komentarze (7)

  • Pepper

    Pozwolę sobie wspomnieć o możliwości podłączania do niektórych urządzeń z androidem zewnętrznych przetworników cyfrowo-analogowych, dzięki czemu otrzymujemy wciąż kieszonkowy odtwarzacz plików 24bit/96KHz co zaczyna ocierać się już o HI-FI.

    3
  • stereolife

    Słuszna uwaga. To jednak bardzo szeroki temat, a ponieważ i tak wyszło nam sporo informacji w jednym artykule, postanowiliśmy na razie nie kombinować. Może powstanie kolejny poradnik o dodatkowych urządzeniach i akcesoriach dla smartfonów? Jest tego tyle, że moglibyśmy zrobić nawet kilka;-)

    0
  • Artorius

    Smartfon nie jest idealny jako źródło muzyki. Nawet z Wolfsonem na pokładzie. Inaczej nikt nie kupowałby iRiverów AK100 i 120 czy iBasso DX50. Ludzie słuchają ze smartfonów bo słuchają muzyki a nie dźwięku. Nie zależy im na jakości. Proponujecie im Sennki Momentum a oni mają nauszne Soniaki i Panasy za góra stówę. Albo pchełki douszne z zestawu dołączonego do telefonu. Jak się spotka kogoś z Koss Porta Pro to już sukces.

    1
  • stereolife

    To trochę prawda, ale z drugiej strony skąd tacy ludzie mają się dowiedzieć, że można lepiej? Robimy takie rzeczy, bo nie chcemy się zamykać w ciasnym środowisku. Jako audiofile czasami powinniśmy czasami wyjść z tematem na zewnątrz. Każdy z nas od czegoś zaczynał, a być może takie Kossy Porta Pro to już pierwszy krok? Ten poradnik zrobiliśmy także dla audiofilów, którzy wychodząc z domu nie chcą wyglądać jak wariaci. Sami swego czasu szukaliśmy odpowiedzi na nurtujące nas pytania na stronach o komórkach, ale tam to już zupełny dramat - podłączanie do telefonu słuchaweczek dousznych za 30 zł to już hi-end. Dlatego stwierdziliśmy, że musimy zbadać sprawę po swojemu - dla audiofilów i nie tylko.

    1
  • Artorius

    No cóż, pewnie tak, ale wyjście z domu z AK120 i Momentum to nie aż taka ekstrawagancji. Prawie niewidoczny zestaw. Wolę to niż telefon do muzyki.

    0
  • Michal Bylek

    Warto też dodać, że każdy telefon ma inaczej zestrojone wyjscie audio. Niektóre z telefonów grają ciepło a inne zimno (przepraszam za laiczne określenia). Warto wiec troszkę poszukać na forach, bo słuchawki, które dobrze grają na jedny telefonie wcale nie muszą brzmieć dobrze na innym, a to za sprawą różnic FR modułów audio.
    Typ słuchanej muzyki też jest kluczowy.
    Osobiscie poszedłem po kosztach i do Iphona 4 dokupiłem NuForce NE 700. które były polecane na wielu forach. Efekt w przypadku DnB i muzyki elektronicznej jest dobry, tylko ergonomia sluchawek leży, co bardzo przeszkadza w przemieszczaniu się.

    0
  • Fred

    Dla androida 5 i powyżej napisano aplikację AlsaPlayer v1.0 APK. Program ten umożliwia przesłanie strumienia audio wprost do S/PDIF z pominięciem miksera. Nie ma możliwości regulacji głośności. Dla audiofili to super gra na odtwarzaczach multimedialnych z androidem i posiadającymi wyjście S/PDIF. Miłego słuchania życzy chomik f.r.e.d.

    0

Skomentuj

Komentuj jako gość

0

Komentarze

Okobogee
Witam szanowne grono. Posiadam nowo zakupiony wzmacniacz Myryad Z240, jego moc znamionowa to 2 x 63 W/8 Ω lub 2 x 102 W/4 Ω. Myślałem aby go podłączyć pod głośn...
Paweł
Miło poczytać. Dobre, bo polskie, jest się czym pochwalić. Trzymam kciuki:)
Piotr
Uważam, że oprócz zasygnalizowanych tematów opisujących wzmacniacze, niezwykle ważna jest charakterystyka poziomu zniekształceń w funkcji oddawanej mocy. Najlep...
Kris
Miałem okazję posłuchać tych kolumn z bardzo drogą elektroniką - dźwięk bardzo kiepski.
Piotr
''Stand o nazwie Tensegrity to znakomity przykład przełomowego, ale eleganckiego wzornictwa industrialnego, które doskonale wzbogaca każdą przestrzeń życiową.''...

Nowe testy

Poprzedni Następny
Sennheiser PXC 550

Sennheiser PXC 550

W ostatnich latach można dostrzec coraz szybszy rozwój różnego rodzaju rozwiązań mobilnych dedykowanych fanom muzyki. Archaiczne walkmany i discmany już dawno odeszły do lamusa i ustąpiły miejsca odtwarzaczom plików, które...

Melodika BL30 MKIII

Melodika BL30 MKIII

Na rynku zestawów głośnikowych zrobiło się ostatnio strasznie gęsto. Ich producenci walczą nie tylko o względy klientów szukających sprzętu hi-endowego. Raz po raz przypominają sobie o segmencie budżetowym, wprowadzając kolumny...

Primare I15 Prisma

Primare I15 Prisma

Ewolucja elektroniki audio napędzana rozwiązaniami przenoszonymi wprost ze świata komputerów i nowych technologii zatacza coraz szersze kręgi. Szczególnie dobrze widać to kiedy przyglądamy się wchodzącym na rynek źródłom - przetwornikom,...

Bannery boczne

Płyty

Agalloch - Ashes Against the Grain

Agalloch - Ashes Against the Grain

John Haughm i Don Anderson ewidentnie nie należą do pracusiów. Pomiędzy "The Mantle" a jej następczynią nastąpiła długa, czteroletnia przerwa...

Newsy

Q Acoustics Concept 300

Q Acoustics Concept 300

Polski przedstawiciel marki Q Acoustics poinformował właśnie o premierze jej flagowych monitorów - Concept 300. Nowe zestawy podstawkowe bazują oczywiście...

Prezentacje

Sukces mierzony głośnikami - Pylon Audio

Sukces mierzony głośnikami - Pylon Audio

Polski sprzęt audio - to hasło przeciętnemu obywatelowi naszego kraju kojarzy się ze wzmacniaczami, kolumnami głośnikowymi i gramofonami sprzed kilku dekad. Większość z nas wyobraża sobie piękne wieże Unitry, Diory czy Radmora, kultowe Altusy lub gramofony takie, jak Daniel, Adam czy Bernard. Jeżeli myślicie, że to wszystko relikty minionego systemu,...

Dyskografie

Witchcraft - Zaklęcia ze Szwecji

Witchcraft - Zaklęcia ze Szwecji

Korzenie szwedzkiego zespołu Witchcraft sięgają 2000 roku. Wtedy właśnie Magnus Pelander - gitarzysta grupy Norrsken - postanowił oddać hołd swoim...

Galerie

30 hitów wystawy High End 2018

30 hitów wystawy High End 2018

Jeżeli chcecie się dowiedzieć co ciekawego będzie się działo na rynku audio w ciągu najbliższych kilku miesięcy, wystarczy wybrać się...

Popularne testy

Wywiady

Vintage

Sony MDR-R10

Sony MDR-R10

Długo szukałem w Internecie symbolu tych słuchawek. Pamiętam, jak wiele lat temu kolega przytargał do mnie katalog Sony i wskazując...

Słownik

Poprzedni Następny

Bi-amping

Rodzaj konfiguracji systemu audio, w której każda z kolumn napędzana jest nie jednym, ale dwoma wzmacniaczami. Aby zastosowanie tego rozwiązania było możliwe, kolumny muszą mieć dwie pary gniazd - dla...

Partnerzy StereoLife

Rolowy Świat Muzyki
Blog prowadzącego nasz dział muzyczny Karola Otkały, w skrócie Rola. Mnóstwo dobrej muzyki i nie zawsze poprawnych politycznie komentarzy.
Sidemainstream
Muzyczny blog Jędrzeja Dobosza. Jak twierdzi sam autor, nieważne czy podąża się autostradą głównego nurtu, czy też pobocznymi, alternatywnymi dróżkami - ważne, aby muzyka była dobra.
Music On The Head
Muzyczny blog naszego redakcyjnego kolegi, Jarka Święcickiego. O płytach, sprzęcie i ciekawostkach z życia audiofila.
The Rockferry
Blog Zuzanny Janickiej o muzyce i wszystkim, co z nią związane. Nowości, płyty, wydarzenia, zestawienia, wywiady... Prawdziwa kopalnia wiedzy o muzyce.
Rock'n'Roll Will Never Die!
Tytuł mówi w zasadzie wszystko. Blog prowadzony przez naszego specjalistę od szeroko pojętej muzyki rockowej - Pawła Pałasza. Mamy nadzieję, że nie zginie nigdy!

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych klikając tutaj.