Bannery górne

A+ A A-

Jak złożyć system stereo w siedmiu prostych krokach

  • Kategoria: Poradniki
  • Redakcja StereoLife

Jak złożyć system stereo w siedmiu prostych krokach

Na łamach naszego portalu publikowaliśmy już poradniki dotyczące rzeczy dość podstawowych, jak i tych bardziej skomplikowanych. Doradzaliśmy jak wybierać słuchawki, jak podłączyć komputer do systemu audio, a nawet jak dbać o płyty winylowe. Nieraz zagłębialiśmy się przy tym w najgłębsze zakamarki audiofilskiej wiedzy, jednak osoby rozpoczynające swoją przygodę ze sprzętem audio wciąż nie otrzymały odpowiedzi na kilka bardzo ważnych pytań. A jedno z nich to jak prawidłowo złożyć system stereo? Prostej odpowiedzi niestety nie ma, bo nawet doświadczeni audiofile wciąż szukają swojego ideału. Melomanom przymierzającym się do zakupu swojego pierwszego systemu audio można jednak wytłumaczyć kilka podstawowych kwestii. Choć nikt nie gwarantuje, że z taką wiedzą uda się skonfigurować najlepszy zestaw na świecie, to przynajmniej możemy pomóc niezorientowanym uniknąć pewnych podstawowych błędów i wytłumaczyć o co tak naprawdę w tej zabawie chodzi. Jak wynika z naszych doświadczeń, wielu początkujących audiofilów bardzo takiej pomocy potrzebuje, dlatego w tym poradniku pochylamy się nad tą podstawową sprawą, a żeby wszystko było możliwie jasne i klarowne, rozbijemy tę "pierwszą lekcję audiofilizmu" na siedem prostych kroków.

Jeżeli należycie do grupy początkujących audiofilów i boicie się, że zostaniecie przez kogokolwiek potraktowani z góry - spokojnie, nikt nie urodził się mistrzem w żadnej dziedzinie. Jeśli szukaliście pomocy czytając testy lub dyskusje na niektórych internetowych forach, być może przestraszyliście się, że sprzęt audio jest bardzo skomplikowany, a próba złożenia dobrego zestawu hi-fi bez pomocy specjalisty jest z góry skazana na porażkę, ale to nie tak. Dla najmocniej wkręconych audiomaniaków porozumiewających się ze sobą już tylko symbolami tranzystorów pewnie nie jesteście partnerami do dyskusji, ale spokojnie - nie musicie być. Nie odróżniacie kolumn dwudrożnych od trójdrożnych? Nie ma problemu - jeśli tylko zechcecie się dowiedzieć o co chodzi, na pewno się uda. Boicie się, że kupując nieodpowiedni sprzęt szybko go zepsujecie? Eee tam, wszystko jest dla ludzi! Naczytaliście się jak do matury, a mimo to wciąż macie wiele pytań i potrzebujecie pomocy? Z tym również nie ma problemu - zawsze znajdą się ludzie, którzy coś podpowiedzą lub podzielą się ciekawym linkiem, a jeśli i to nie zadziała, można zwrócić się z prośbą o pomoc do producentów sprzętu, sprzedawców lub dziennikarzy. Nie obawiajcie się ufać własnej intuicji i nie pozwólcie, by tabelki z wykresami impedancji wygrały z przyjemnością słuchania. Jeśli kochacie muzykę i chcecie słuchać jej w jak najlepszej jakości, na pewno dacie sobie radę. Nim się obejrzycie, będziecie z wypiekami na twarzy czytać testy najnowszych wzmacniaczy lampowych i audiofilskich kabli. To jednak jeszcze przed nami. Przyjmijmy, że zaczynamy od zera - stawiamy się w roli osoby, która chce kupić sprzęt audio, ale zupełnie nie ma pojęcia od czego zacząć. Lecimy!

Jak złożyć system stereo w siedmiu prostych krokach

1. Dowiedz się czego potrzebujesz

Aby cieszyć się swoim sprzętem stereo, trzeba koniecznie zacząć od określenia swoich wymagań. Składa się na to kilka czynników takich, jak funkcjonalność, warunki lokalowe, wygląd, budżet, a także źródła, z jakich słuchamy muzyki. Zacznijmy więc od tego ostatniego. Wystarczy zastanowić się czy najczęściej korzystamy z płyt kompaktowych, winyli, a może z komputera, telefonu, telewizora albo radia internetowego? Już sama lista potrzebnych źródeł pomoże nam w wyborze właściwego sprzętu grającego, przy czym warto pamiętać, że im więcej potencjalnych źródeł zaznaczymy na naszej liście, tym bardziej rozbudowany i (w domyśle) kosztowny będzie nasz system. Na szczęście nie musimy już dla każdego formatu czy funkcji kupować oddzielnego urządzenia. Producenci coraz chętniej łączą wiele funkcji w jednym pudełku, więc możemy mieć na przykład wzmacniacz z wbudowanym tunerem, odtwarzaczem sieciowym czy łącznością Bluetooth, co wielu użytkownikom już załatwia kwestię źródła. Warto jednak pamiętać o tym, że zbyt daleko posunięta wielofunkcyjność też nie jest niczym fajnym i ostatecznie prowadzi do kiepskiego dźwięku.

Jak powinien wyglądać nasz system stereo? Każdy porządny zestaw składa się z trzech elementów - kolumn (zestawów głośnikowych, wolnostojących lub podstawkowych), wzmacniacza (a dokładniej wzmacniacza zintegrowanego, względnie amplitunera) oraz źródła (na przykład odtwarzacza CD, streamera, gramofonu - tę funkcję czasami może przejąć wzmacniacz lub amplituner wyposażony w odpowiednie moduły). Jeżeli macie naprawdę mało miejsca i chcecie jeszcze bardziej uprościć sprawę, możecie zainteresować się kolumnami aktywnymi (czyli takimi, które mają już wbudowany wzmacniacz, a czasami nawet przyjmują sygnał z komputera lub tabletu), gotowymi miniwieżami lub głośnikami typu all-in-one.

Wielu melomanów ma w głowie hasło "kino domowe", jednak takie systemy średnio nadają się do słuchania muzyki, a dodatkowo wymagają rozstawienia większej liczby głośników w pokoju. Jeżeli istotnie chcecie tylko oglądać filmy lub koncerty, a muzyki słuchacie rzadko lub wcale, możecie pójść w kierunku kina domowego, ale my stawiamy sprawę jasno - do słuchania muzyki służą systemy stereo, czyli dwukanałowe. Porządny zestaw stereo doskonale nadaje się również do nagłośnienia filmów czy koncertów. Jeżeli chcecie, możecie więc dopisać do listy źródeł odtwarzacz DVD lub Blu-ray. Można też oglądać filmy za pośrednictwem telewizora, komputera czy dekodera telewizyjnego, a nawet konsoli. System stereo również można podłączyć do takiego urządzenia i cieszyć się dźwiękiem wysokiej jakości podczas wieczornych seansów. Naszym zdaniem to lepsza opcja, niż pięć plastikowych głośniczków lub cienki soundbar.

Kolejny ważny punkt to warunki lokalowe. Jest to jedna z kluczowych kwestii, która determinuje gabaryty i moc naszego zestawu audio. Jeżeli mamy niewielki pokój, powinny nam wystarczyć średniej wielkości kolumny podstawkowe czyli takie, które można rozlokować na istniejących meblach lub specjalnych podstawkach. Jeśli natomiast mamy do nagłośnienia sporej wielkości salon, będziemy raczej potrzebowali kolumn podłogowych. Generalna zasada jest taka, że im większy pokój, tym większe powinniśmy dobrać kolumny. Audiofile będą protestowali, że zależy to jeszcze od wielu innych czynników takich, jak kształt i akustyka pomieszczenia. Owszem, ale jeżeli dopiero zaczynacie swoją przygodę ze sprzętem stereo, możecie przyjąć prostą zasadę - w pokojach o powierzchni od kilkunastu do dwudziestu paru metrów kwadratowych bezpieczniej będzie zastosować kolumny podstawkowe, natomiast w większych - podłogowe. Dlaczego tak? Bo za duże kolumny wstawione do małego pokoju zaczną się dusić i buczeć, a zbyt małe kolumny w wielkim salonie będą grały tak, jak radiomagnetofon na sali gimnastycznej. Rozwiązaniem "dla chętnych" jest kupno kolumn podstawkowych i aktywnego subwoofera. Mamy wówczas możliwość dostosowania ilości niskich tonów do metrażu i akustyki naszego pokoju odsłuchowego. Trzeba jednak upewnić się, że nasz wzmacniacz oprócz gniazd głośnikowych posiada również specjalne wyjście dla subwoofera.

I wreszcie ostatni z ważnych elementów równania - budżet. Moglibyśmy w tym miejscu stosować różne wzory i formułki, ale na system stereo można wydać dowolną ilość pieniędzy. Zanim zapytacie ile może kosztować najtańszy system stereo, zastanówcie się czy chcecie mieć w domu najtańszy system stereo. Skoro wylądowaliście na tej stronie i czytacie nasz poradnik, prawdopodobnie lubicie słuchać muzyki. Dla wielu osób jest to jedna z bardzo ważnych, codziennych przyjemności, a dla niektórych nawet sens życia. Nie warto na tym przesadnie oszczędzać. Przy założeniu, że nie potrzebne nam ani ogromne kolumny ani potężny wzmacniacz, a muzyki możemy słuchać z dwóch-trzech źródeł, rozsądny system stereo można skompletować już za 3000-5000 zł, a całkiem zacny za około 10000-15000 zł. Dodatkowe fundusze dadzą nam lepszą jakość wykonania i brzmienia, przy okazji podnosząc funkcjonalność i walory estetyczne naszego sprzętu. Czy można taniej? Hmm... Tak szczerze - nie można. Oczywiście jeśli mówimy o sprzęcie nowym. Można również rozglądać się za sprzętem używanym, ale jeżeli kompletujecie pierwszy poważny system audio w swoim życiu, na pewno nie jesteście gotowi na to, aby się z tym zmierzyć. A co jeśli akurat fundusze nas nie ograniczają? Jeżeli nasz pierwszy system hi-fi może kosztować choćby i kilkadziesiąt czy kilkaset tysięcy złotych? Fajnie, ale osobom bez doświadczenia nie polecamy składać takiego zestawu na własną rękę. Znajdźcie dobry sklep i sprzedawcę, który poświęci Wam czas, zorganizuje odsłuch i pomoże wybrać to, co Wam się spodoba. Jeżeli macie do wydania sporo gotówki, na pewno takiego specjalistę znajdziecie.

Jak złożyć system stereo w siedmiu prostych krokach

2. Podziel środki i zrób szybką symulację

W porządku - już wstępnie wiemy czego potrzebujemy i potrafimy sobie wyobrazić jak by to wyglądało. Pora na określenie budżetu. To jest akurat całkiem proste, bo nie ma odpowiedzi na pytanie "ile można wydać na sprzęt stereo", więc pozostaje nam samodzielnie ustalić ile pieniędzy możemy na ten cel przeznaczyć. Jak powinniśmy podzielić taką kwotę na poszczególne elementy zestawu? Tutaj teorie są bardzo różne, ale dwie są najbardziej popularne. Pierwsza z nich mówi, że największy wpływ na brzmienie systemu audio mają kolumny, więc powinny one stanowić około 50% ceny całego systemu, a pozostałe elementy czyli wzmacniacz i źródło mogą stanowić odpowiednio 30% i 20% lub po 25% ceny zestawu. Druga teoria mówi, że każdy element liczy się tak samo, więc powinniśmy wydać po 30% ustalonej kwoty na kolumny, wzmacniacz i źródło, a pozostałe 10% przeznaczyć na kable i akcesoria takie, jak listwa zasilająca czy stolik pod sprzęt.

Która z tych teorii jest lepsza? Żadna. Świat niestety nie jest taki prosty, więc w niektórych przypadkach bardziej będzie się opłacało wydać więcej pieniędzy na wzmacniacz, a w innej sytuacji rzeczywiście może się okazać, że kupno droższych kolumn i tańszej elektroniki przyniesie najlepsze rezultaty. Dla bezpieczeństwa możecie zapamiętać obie te teorie i spróbować podzielić swój budżet tak, żeby kwoty do wydania na każdy elementów mniej więcej pasowały do obu wersji. Dodając do tego jeszcze jakiś mały margines błędu można przyjąć, że na kolumny wydamy 40-60% naszego budżetu, na wzmacniacz 25-40%, na źródło 25-30%, a do tego 10-20% na kable i akcesoria. W najlepszym wypadku zmieścimy się co do złotówki, a w najgorszym (lub właśnie najlepszym) - wydamy 150% kwoty, którą określiliśmy na początku.

Skąd ta różnica? Hmm... Jeżeli posłuchacie w sklepie kolumn za 4000, a następnie takich za 6000 zł, natychmiast zrozumiecie o czym mówimy. Serio - niezależnie od tego, jak bardzo optymistyczne macie plany i jak mocno wbijacie sobie do głowy, że kolumny kolumnami, ale w tym roku na pewno pojedziecie na wakacje na jakąś egzotyczną wyspę, po znalezieniu sprzętu spełniającego Wasze wymagania będziecie starali się naciągnąć przyjęty budżet. Jeżeli taka myśl nie przejdzie Wam przez głowę, to może oznaczać dwie rzeczy - albo macie bardzo silną wolę albo nie znaleźliście sprzętu, którego szukacie. Ewentualnie opcja trzecia - nie macie słuchu. Jeśli tak wyjdzie, to szczerze zazdrościmy - jeden duży wydatek z głowy!

Jak złożyć system stereo w siedmiu prostych krokach

3. Czytaj, oglądaj i poszerz swoją wiedzę

Skoro wiemy już jakiego systemu potrzebujemy i ile mniej więcej możemy wydać na każdy z jego elementów, nie pozostaje nic innego, jak sprawdzić co takiego możemy za te pieniądze kupić. Warto również delikatnie rozszerzyć zakres swoich poszukiwań, już nawet nie dlatego aby brać kolejną pożyczkę lub odkładać oszczędności w nieskończoność, ale raczej po to, aby wiedzieć jak wyglądają kolumny, wzmacniacze i odtwarzacze z nieco wyższej i nieco niższej półki niż ta, w którą celujemy. Skąd czerpać wiedzę na ten temat? Hmm, na jedną stronę już trafiliście, prawda?

Odkładając żarty na bok, warto prześledzić ofertę co najmniej kilku dużych sklepów ze sprzętem hi-fi aby mieć pojęcie na temat dostępnych marek i modeli. W zależności od sklepu efekty takich poszukiwań mogą być różne, więc jeśli nie chcecie trafić na minę, szukajcie produktów, które są dostępne w co najmniej kilku, jeśli nie kilkunastu różnych sklepach. Każdy sprzedawca chce tak naprawdę oferować swoim klientom możliwie najlepszy sprzęt w jak najlepszej cenie, tylko nie każdy faktycznie może to zrobić. Jeżeli urządzenia danej marki widzicie tylko w jednym lub dwóch sklepach w całej Polsce, może to oznaczać dwie rzeczy - albo macie do czynienia z bardzo ekskluzywnym produktem (mało prawdopodobne) lub jest to jakiś bardzo ryzykowny wynalazek (zazwyczaj) którego nie warto wybierać. Jeżeli w sklepie pod danym produktem widnieją dwie ceny - katalogowa i promocyjna - traktujcie sprzęt tak, jak wskazywałaby na to jego cena katalogowa. Na promocje należy bardzo uważać, więc zdecydowanie lepiej jest skompletować sobie zestaw po cenach katalogowych i dopiero wtedy pytać o ewentualny rabat. Pamiętajcie o tym, że na najbardziej wartościowe i "chodliwe" towary sprzedawcy niechętnie udzielają zniżek, więc jeśli od razu widzicie na stronie sklepu "-30%", zastanówcie się czy aby nie macie do czynienia z produktem, którego nikt normalny nie chce.

Jeszcze lepszym sposobem poszerzania swojej wiedzy o sprzęcie jest oczywiście czytanie testów i artykułów w specjalistycznych magazynach takich, jak nasz. Ale oczywiście nie mamy na to monopolu - są inne portale, czasopisma, blogi i fora, a ich czytanie raczej nikomu nie zaszkodzi. Tutaj zasady są podobne, jak w przypadku sklepów. Jeżeli pozytywne testy wybranych kolumn znaleźliście już na czterech różnych stronach i w dwóch gazetach, możecie założyć, że coś jest na rzeczy i faktycznie jest to udany produkt. Jeśli sprzęt danej marki wychwalany jest tylko na jednym blogu - skreślamy albo przynajmniej traktujemy z dużą ostrożnością. Jeżeli wciąż macie wątpliwości co do tego, czy upatrzone urządzenie jest warte uwagi, możecie skorzystać z pomocy wujka Google. Wpiszcie w wyszukiwarce dokładną nazwę danego urządzeniu i zobaczcie co Wam wyskoczy - również w zakładce "Grafika". Jeżeli szukaliście kolumn i faktycznie Google znajdzie stronę producenta, a następnie mnóstwo recenzji i stron sklepów, w których owe kolumny są dostępne - w porządku. Jeśli w grafice będą rozmaite zdjęcia tych właśnie kolumn - super. Jeżeli natomiast w spisie stron wyskoczyły Wam blogi o gotowaniu, a w grafice są zdjęcia pluszowych misiów, modelek w bikini, szlifierek kątowych i amortyzatorów do Passata, to sprawa jest jasna - kolumny, które wpisaliście, na 99% nie są dobrymi kolumnami.

4. Spisz listę potencjalnych faworytów

Na podstawie lektury testów sprzętu z rozpatrywanego przedziału cenowego i porównania ofert sklepów powinniśmy móc wyłonić co najmniej kilka, jeśli nie kilkanaście potencjalnych elementów naszego systemu stereo. W każdym, nawet amatorskim opisie danego modelu mogą się znaleźć wzmianki o elementach, które mogą nam się spodobać, jak również informacje potencjalnie zniechęcające. Dobra informacja jest taka, że przy obecnej ilości i różnorodności dostępnego na rynku sprzętu możemy sobie pozwolić na selekcję negatywną. Tych kolumn nie chcemy, bo nie podobają nam się dostępne wersje kolorystyczne, tamtych nie, bo autor jednego z testów napisał że mają zbyt dużo basu, i tak dalej... Jeżeli jednak upatrzyliśmy sobie model, w którym z naszego punktu widzenia wszystko się zgadza, najlepiej jest wpisać go na listę potencjalnych kandydatów. Z takiej listy zawierającej kolumny, wzmacniacze i źródła powinna nam się już ukształtować konkretna wizja naszego wymarzonego systemu.

Po co nam taka lista? Powodów jest co najmniej kilka. Po pierwsze będziemy już mniej więcej wiedzieć czego mamy się trzymać. Po drugie - sprawdzimy czy dane urządzenia są dostępne w którymś ze sklepów tak, abyśmy mogli połączyć ze sobą wszystkie elementy. Wystarczy zadzwonić i zapytać sprzedawcę czy istnieje taka możliwość, a jeśli tak - umówić się na odsłuch. Może się zdarzyć tak, że żaden sklep nie będzie dysponował nawet połową modeli z naszej listy. Na rynku jest tak wiele różnych urządzeń, że zgromadzenie ich wszystkich pod jednym dachem jest praktycznie niemożliwe. Jeżeli jednak znajdziemy dobrego sprzedawcę, który uzna nasze pomysły za trafione i zechce pomóc w ich realizacji, nie powinno być problemu ze ściągnięciem kilku wybranych wzmacniaczy czy kolumn na odsłuch lub nawet wypożyczeniem sprzętu za kaucją.

Jak złożyć system stereo w siedmiu prostych krokach

5. Słuchaj sprzętu, słuchaj ludzi

Tu dochodzimy do kluczowego pytania - skąd mamy wiedzieć, że wybrany przez nas sprzęt gra dobrze? Jak to ocenić nie mając żadnego porównania poza swoją starą miniwieżą i systemem audio w samochodzie? Niestety jest to często spotykany problem, a odpowiedź jest tylko jedna - słuchać, słuchać i jeszcze raz słuchać. Do pierwszych odsłuchów warto podejść zupełnie na luzie. Można zarezerwować sobie pasujący termin i umówić się na odsłuch jednego lub dwóch systemów w dobrym salonie audio, starając się podejść do tematu na zasadzie ciekawostki. Kiedy już zorientujemy się jaki poziom jakości brzmienia prezentują zestawy z danego przedziału cenowego, można poprosić sprzedawcę o podłączenie czegoś zupełnie innego, nawet jeśli nie będzie się to zgadzało z naszym budżetem lub ustaloną wcześniej wizją.

Po takich wstępnych doświadczeniach można przejść do odsłuchów urządzeń z listy naszych faworytów. Czy najlepiej byłoby słuchać ich wszystkich jednocześnie, w jednym miejscu? Z jednej strony tak, bo tylko takie porównanie pozwala na ocenę sprzętu w kategoriach A-B, natomiast należy jeszcze pamiętać, że taki odsłuch zawsze odbywa się w konkretnych warunkach, które różnią się od tych panujących w naszym domu. Warto więc dla poszerzenia horyzontów wybrać się na odsłuchy w kilku różnych miejscach, choć w każdym z nich będą panowały inne warunki akustyczne. Przy okazji uda się jednak poznać kilku ludzi, którzy prawdopodobnie bardzo dobrze znają się na rzeczy. Oczywiście, można też trafić na laika lub sprzedawcę, który pozjadał wszystkie rozumy i będzie nas przekonywał do jedynej słusznej opcji, jednak zdecydowana większość osób zajmujących się sprzętem audio to prawdziwi pasjonaci, którzy chętnie nam doradzą i pomogą. Skorzystacie, nie skorzystacie? Wszystko jedno, ale posłuchać zawsze warto.

Jak złożyć system stereo w siedmiu prostych krokach

6. Zorganizuj odsłuch u siebie w domu

Po tych całych poszukiwaniach i odsłuchach powinno nam się już urodzić coś bardzo konkretnego. Z pomocą sprzedawców lub specjalistów na pewno uda się skonfigurować zestaw, który spełni nasze oczekiwania zarówno w kwestii funkcjonalności, jak i brzmienia, a do tego zmieści się w zakładanym budżecie. Nie ma jednak gwarancji, że taki system sprawdzi się u nas w domu. Jeżeli przyłożyliśmy się do selekcji i odsłuchów, a do tego skorzystaliśmy z pomocy eksperta - powinien. Zawsze jednak istnieje pewne prawdopodobieństwo, że mimo najszczerszych chęci, coś się nie uda. Przede wszystkim chodzi tutaj o dopasowanie kolumn do konkretnego pomieszczenia, ale nie tylko - czasami problemem może być na przykład instalacja elektryczna, a nawet takie "drobiazgi", jak rodzaj podłogi w naszym salonie. Oczywiście można założyć, że wszystko się powiedzie, ale aby mieć stuprocentową pewność, że sprzęt będzie dobrze grał tam, gdzie najbardziej nam na tym zależy, powinniśmy dążyć do przeprowadzenia odsłuchu właśnie w naszym domu. Przy zakupie droższego systemu audio, powoli staje się to standardem - większość sprzedawców osobiście instaluje sprzęt w domu klienta ponieważ jest to również wspaniała "wizytówka" dobrego salonu audio. Przy zakupie tańszych urządzeń sprzedawca raczej nie wykona nam kompletnej instalacji, ale warto ten temat poruszyć. Może się okazać, że wypożyczenie sprzętu za kaucją nie jest żadnym problemem, a jeśli nie macie doświadczenia w ustawianiu kolumn i podłączaniu kabli, nawet przy zakupie tańszego sprzętu można zapytać sprzedawcę o możliwość zainstalowania sprzętu na miejscu - w wielu przypadkach będzie to możliwe za niewielką, dodatkową opłatą i zazwyczaj naprawdę warto taką usługę zamówić.

Jeżeli uda nam się umówić na odsłuch w domu, warto upewnić się czy prezentowany sprzęt będzie odpowiednio wygrzany. Urządzenia audio wyjęte "prosto z pudełka", a w szczególności kolumny, zwykle grają "na pół gwizdka" i dopiero po jakimś czasie osiągają właściwą jakość brzmienia. Dobry sprzedawca organizujący odsłuch w domu klienta powinien przywieźć ze sobą urządzenia, które już wcześniej popracowały i miały okazję się "rozegrać". Może to nawet być sprzęt w innym kolorze lub nieco innej wersji wyposażenia, niż ta, na którą chcemy się zdecydować. Ważne będzie jedynie to, czy sprzęt dobrze wpasuje się w akustykę naszego pokoju odsłuchowego i czy zagra mniej więcej tak, jak w sklepie. Jeśli tak - będziemy mieć ostateczne potwierdzenie, że dobrze wybraliśmy. Jeśli nie - szukamy sprzętu dalej lub bierzemy taki wiedząc, że trzeba będzie popracować nad akustyką naszego wnętrza.

To samo dotyczy sytuacji, w której sami wypożyczamy sprzęt celem dokonania odsłuchu w domu. Przed instalacją warto jednak przygotować sobie "plac zabaw" i najpierw przeczytać instrukcje obsługi wszystkich podłączanych urządzeń. Pamiętajcie, że sprzęt wypożyczony za kaucją nie jest "niczyj" - w tym momencie jest Wasz, a warunkiem wypożyczenia jest zwrócenie go w takim stanie, w jakim został nam przekazany. Komponenty elektroniczne najlepiej jest rozpakowywać na miękkiej kanapie, pod żadnym pozorem nie stawiając ich na gniazdach czy gałkach. Lepiej też od razu zapoznać się z układem gniazd lub zrobić zdjęcie telefonem, niż potem "dziubać" kablami na ślepo kiedy sprzęt będzie już stał na półce, dosunięty do ściany. Kolumny najlepiej jest rozpakowywać na sofie lub delikatnie ułożyć je na miękkim dywanie. Pamiętajcie też o zabezpieczeniu swojej podłogi i mebli - sprzęt można zwrócić, a dziury i rysy po kolcach zostaną. Jeśli dojdziecie do momentu, w którym nie będziecie umieli sobie z czymś poradzić - zawsze możecie zadzwonić do salonu, a jeśli już będzie za późno - odłożyć operację na następny dzień. Nie warto również robić tego wszystkiego w pośpiechu. Dobrze traktowany sprzęt potrafi odwdzięczyć się nie tylko pięknym brzmieniem, ale również wieloletnią, bezawaryjną pracą.

Jak złożyć system stereo w siedmiu prostych krokach

7. Dopieść swój system i ciesz się muzyką

W jednym z wcześniejszych akapitów napisaliśmy, że dobry system audio powinien składać się z kolumn, wzmacniacza i źródła. Okej, ale są jeszcze kable, listwy zasilające, stoliki i podstawki pod oraz rozmaite akcesoria poprawiające brzmienie lub walory użytkowe naszego systemu. Tak, ale celowo pominęliśmy ten etap ponieważ to wszystko najlepiej jest sobie zostawić na sam koniec. Nawet jeśli macie fundusze na zakup sprzętu wraz z okablowaniem i kompletem akcesoriów, a sprzedawca podpowiada Wam jakie kable, meble i szczoteczki do winyli będą dla Was najlepsze, nie musicie decydować się na nie od razu. Po wykonaniu odsłuchu w domu możecie przecież dostać sprzęt zupełnie nowy, który znów będzie wymagał wygrzania - to może potrwać dwa dni, tydzień albo nawet miesiąc - w zależności od wybranych urządzeń. Jeśli okaże się, że po tym czasie brzmienie nieco się zmieniło, będzie można trochę "naciągnąć" je za pomocą odpowiednich kabli i akcesoriów. No, chyba że kupicie je od razu, i właśnie dlatego zalecamy, by zrobić to dopiero po pewnym czasie. Na początek powinny wystarczyć "zwykłe" kable, które oczywiście będą trochę ograniczały możliwości naszego zestawu, ale wymiana ich na coś bardziej audiofilskiego da nam kolejną porcję radości i pozwoli dostroić system zgodnie z naszymi preferencjami. W tym czasie być może dojdziemy również do najlepszego ustawienia kolumn lub zdążymy sprawdzić jakie efekty da inne rozmieszczenie pewnych elementów wystroju naszego pomieszczenia odsłuchowego. Kolejnym elementem układanki może być kupno specjalnych ustrojów akustycznych i rozmieszczenie ich w krytycznych miejscach dla uzyskania jeszcze lepszego dźwięku. W wielu przypadkach to właśnie tej etap "dopieszczania" systemu przynosi najlepsze efekty, a kosztuje stosunkowo niewiele. A jeśli zorientujecie się, że cała ta zabawa wyszła już poza ramy jednorazowej przygody i stała się ciągłym "procesem", w którym to zaczynacie się zastanawiać jak będzie brzmiała Wasza ulubiona muzyka jeśli przesuniecie dywan trochę do przodu albo wymienicie kabel łączący wzmacniacz z odtwarzaczem... Cóż, witamy w świecie wkręconych audiofilów!

Jak złożyć system stereo w siedmiu prostych krokach

Podsumowanie

Dla początkującego melomana złożenie kompletnego systemu stereo od podstaw nie jest prostym zadaniem, ale na szczęście urządzeń dostępnych na rynku jest mnóstwo, dobrych salonów audio coraz więcej, a dostęp do wiedzy praktycznie nieograniczony. Producenci sprzętu audio również robią co w ich mocy aby cały proces nie był przesadnie skomplikowany. Może hi-endowe kolumny i wzmacniacze lampowe wymagają już pewnej wiedzy i doświadczenia, ale modele z niższej i średniej półki - raczej nie. Pozytywnych przykładów nie brakuje, a często nawet gramofony są produkowane w ten sposób, aby poradził sobie z nimi nawet kompletny laik. Przygodę ze sprzętem audio na pewno powinniśmy zaczynać od naszych własnych potrzeb i po kolei dążyć do ich spełnienia. Warto przy tym pamiętać, że postawienie sprzętu w swoim salonie nie oznacza końca poszukiwań. Po drodze poznacie na pewno wiele ciekawych miejsc, które od czasu do czasu będziecie chcieli odwiedzić dla poszerzenia swoich horyzontów. Przy konfigurowaniu własnego zestawu warto również pamiętać o tym, że prawdopodobnie nie będzie to sprzęt na całe życie. Jeśli złapiecie audiofilskiego bakcyla, stosunkowo szybko przyjdzie Wam ochota na zmianę kolumn, kabli, wzmacniacza... Uprzedzając pytania - jest to zupełnie normalne. Zdajemy sobie sprawę z tego, że o składaniu systemu audio można napisać nie jeden krótki poradnik, ale całą książkę. Niektórzy zajmują się tym całe życie i wciąż nie wiedzą wszystkiego. Uznaliśmy jednak, że na początek taka dawka wiedzy i wskazówek powinna wystarczyć, a jeśli chcecie drążyć temat dalej - śledźcie nasz portal, przejrzyjcie listę wcześniejszych poradników i czekajcie na kolejne!

Biorą udział w konwersacji

  • Super napisany tekst, na pewno dużo ludzi poszukujących własnego sprzętu skorzysta z niego. Pozdrawiam :)

  • Niniejszym gratuluję Autorowi powyższego poradnika. Konkretne merytoryczne rady z dodaną szczyptą humoru i dystansu do siebie i tematu dają efekt naprawdę wartościowego i przyjemnego w odbiorze tekstu. W imieniu swoim: dzięki.

  • Mirek

    Zgłoś

    Żaden poradnik nie zastąpi odsłuchu!

  • John 1.5 V

    Zgłoś

    No zgadza się, ładny slogan tylko co to ma wspólnego z artykułem? Przecież poradnik nie był o tym "jak kupować w ciemno", a właśnie o tym, żeby nie kupować w ciemno i doradza nawet słuchanie w domu. Zauważam tu tylko jeden problem - wielu ludzi nie chce kompletnie zająć się tematem i myśli, że hi-fi kupuje się tak samo jak toster. Ma być kolor, na 4 kromki, bach do koszyka, gotowe. I potem gra taki "toster" w 50-cio metrowym salonie z aneksem kuchennym, nowocześnie z telefonu przez Bluetooth ze smartfona z włączonym uprzestrzennianiem jazgotu i jakimś programowym tałatajstwem "poprawiającym" "jakość" empetrójek... W mono. Poza tym udzielając się na forach zauważam też prawidłowość polegającą na tym, że ludzie chcą, żeby tak naprawdę wybrać za nich.

Skomentuj

Komentuj jako gość

0

Bannery dolne

Wyszukiwarka

Nowe testy

Poprzedni Następny
RHA DACAMP L1

RHA DACAMP L1

RHA to jedna z tych firm, które zajmują się produkcją tylko jednego, wybranego rodzaju sprzętu audio, za to robią to wyjątkowo dobrze. Brytyjczycy poświęcili całą swą uwagę słuchawkom dokanałowym, w...

Yamaha R-N803D

Yamaha R-N803D

Ostatnio na łamach naszego magazynu testowaliśmy sporo urządzeń adresowanych do audiofilów, więc dziś zejdziemy trochę na ziemię i sprawdzimy możliwości sieciowego amplitunera stereo zbudowanego z myślą o melomanach, którzy cenią...

JBL Playlist

JBL Playlist

Głośniki bezprzewodowe to ostatnio bardzo gorący temat. Sprawa jest jednak bardziej skomplikowana, niż mogłoby się wydawać, bo co dokładnie mamy na myśli mówiąc o głośnikach bezprzewodowych? Pierwszy stopień wtajemniczenia to...

Komentarze

Bardzo fajna i rzeczowa recenzja. Od kilku miesięcy posiadam Rotela A14 i w porównaniu do poprzedniej serii 12 Rotel zrobił duży krok do przodu, przy czym wróci...
Daro
Fajny uniwersalny klocek. Mam pytanie czy miał ktoś okazję porównać to z Onkyo TX-8150? Czy zauważymy "lepsze" brzmienie czy tylko po prostu inne?
Cieszymy się, że tak się spodobało, ale postanowiliśmy aż tak szczegółowo nie opisywać brzmienia prezentowanych systemów z kilku powodów. Po pierwsze, nie mamy ...

Płyty

Newsy

AudioQuest NightHawk Carbon

AudioQuest NightHawk Carbon

AudioQuest wprowadza do sprzedaży słuchawki NightHawk Carbon. Model ten jest bardziej wyrafinowaną i dojrzalszą wersją wielokrotnie nagradzanych NightHawków i szczyci...

Prezentacje

W sto lat od mono do multiroomu - Denon

W sto lat od mono do multiroomu - Denon

O historii sprzętu audio można się wiele nauczyć przeglądając dzieje firm, które tworzą go od wielu, wielu lat. Korzeni większości wynalazków stanowiących swoiste kamienie milowe w rozwoju technologii nagrywania i odtwarzania dźwięku należy oczywiście szukać w Europie i USA, ale chyba nikt nie ma wątpliwości, że życie dzisiejszych audiofilów nie...

Ostatnie aktywności

Dyskografie

Jethro Tull - Muzyka pachnąca lasem

Jethro Tull - Muzyka pachnąca lasem

Dziś już nie powstanie taki zespół jak Jethro Tull. Dlaczego? Bo czasy już nie te. Czasy, które z miejsca spłaszczają...

Galerie

15 premier wystawy IFA 2017

15 premier wystawy IFA 2017

Wakacje oficjalnie dobiegły końca, a u naszych zachodnich sąsiadów zakończyła się jedna z największych wystaw elektroniki użytkowej. IFA to prawdziwe...

Wywiady

Ken Ishiwata - Marantz

Ken Ishiwata - Marantz

[English version] Niedawno zamieściliśmy na łamach naszego magazynu przekrojową prezentację marki Marantz, jednak cała historia byłaby niepełna gdybyśmy nie przeprowadzili...

Vintage

Sony WM-GX788

Sony WM-GX788

Do tej pory w dziale Vintage jeszcze nie pojawił się tekst mówiący o urządzeniu kończącym pewną erę. Pisaliśmy o pierwszym...

Partnerzy StereoLife

Music On The Head
Muzyczny blog naszego redakcyjnego kolegi, Jarka Święcickiego. O płytach, sprzęcie i ciekawostkach z życia audiofila.
Sidemainstream
Muzyczny blog Jędrzeja Dobosza - bank informacji o nowościach muzycznych, okraszonych opisami, ciekawostkami i próbami ocenienia jakości. Jak twierdzi sam autor, nieważne czy podąża się autostradą głównego nurtu, czy też pobocznymi, alternatywnymi dróżkami - ważne, aby muzyka była dobra.
Rock'n'Roll Will Never Die!
Tytuł mówi w zasadzie wszystko. Blog prowadzony przez naszego specjalistę od szeroko pojętej muzyki rockowej - Pawła Pałasza. Mamy nadzieję, że nie zginie nigdy!
Rolowy Świat Muzyki
Blog prowadzącego nasz dział muzyczny Karola Otkały, w skrócie Rola. Mnóstwo dobrej muzyki i nie zawsze poprawnych politycznie komentarzy.
Subiektywny Dziennik Muzyczny
Blog prowadzony przez Rafała Garszczyńskiego - redaktora miesięcznika JazzPRESS i RadioJAZZ, którego recenzje pojawiają się również w naszym portalu. Ogromna ilość płyt jazzowych, a podobno to wcale nie wszystko, może jakiś ułamek tego, co Rafałowi udało się przesłuchać i opisać. Biblia jazzu!
The Rockferry
Blog Zuzanny Janickiej o muzyce i wszystkim, co z nią związane. Nowości, płyty, wydarzenia, zestawienia, wywiady... Prawdziwa kopalnia wiedzy o muzyce.

Słownik

Poprzedni Następny

THD

Total Harmonic Distorsion czyli całkowite zniekształcenia harmoniczne - współczynnik określający miarę zniekształceń nieliniowych w urządzeniach elektronicznych, w tym oczywiście w sprzęcie audio. Idealną sytuacją byłoby, gdyby wzmacniacz po otrzymaniu sygnału...

Ta strona używa plików cookies. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej dowiesz się tutaj.